czwartek, 21 września 2017

FitAqua - czysta woda w całym domu

Zastanawialiście się kiedyś, co wpływa na nasze samopoczucie? I co możemy zmienić, by czuć się lepiej i zdrowiej? W dzisiejszym poście przedstawię Wam urządzenie, które mam nadzieje, pomoże zmienić Wasze samopoczucie na lepsze, o ile oczywiście zdecydujecie się na jego zakup. Mowa tu o filtrze do wody. Ja w swoim posiadaniu mam filtr prysznicowy  Fit Aqua od www.amii.pl i właśnie o jego działaniu będzie dzisiejszy post.

Ciekawa jestem czy jesteście świadomi tego, jak ważną rolę odgrywa w naszym życiu woda? Stanowi ona ok 50-60 % naszego ciała. Od chwili urodzenia jest to nawet 75%, ale z wiekiem ten poziom jest coraz niższy. Własnie dlatego sporą uwagę warto udzielić prawidłowemu nawadnianiu organizmu. Pijmy co najmniej 2 litry wody dziennie, a wszystkie funkcje organizmu będą działać prawidłowo. W rezultacie nie tylko będziemy czuli się dobrze, będziemy także dobrze wyglądać. Bo tylko równowaga między dobrym samopoczuciem wewnętrznym i zewnętrznym wyglądem, daje super efekt końcowy.

O ile zwracamy uwagę na jakość wody, którą pijemy, to czy interesujemy się wodą, której używamy również dość często lecz nie do użytku wewnętrznego, lecz zewnętrznie. Mowa tu oczywiście o użytku kąpielowym. Codzienny prysznic jest nieodłącznym elementem każdego dnia. Przyznam się, że przed tym nie zwracałam szczególnej uwagi na to w jakiej wodzie się kąpie.

Od jakiegoś czasu zauważyłam, że po każdej kąpieli moja skóra zaczęła robić się bardzo sucha, a nawet ściągnięta. Zaczęłam szukać tego przyczyny. Na początku pomyślałam, że to po prostu kwestia wieku. Moja cera zmieniała się z wiekiem. Gdy dojrzewałam, miałam ogromne problemy skórne, przejawiające się w postaci trądziku, którego nie mogłam się pozbyć dość długo. Potem jakoś z wiekiem, problem się zmniejszył, a moja cera zrobiła się dość mieszana. O ile wcześniej miałam problem z nadmiernym przetłuszczaniem się na całej twarzy, to obecnie mam w kratkę. Co to znaczy? Otóż tak zwana T-zona, która przetłuszcza się najbardziej, policzki, a także broda jest nadmiernie sucha. Właśnie dlatego pomyślałam, że zachowanie mojej skóry po prostu zmieniło się z wiekiem. Myliłam się. Dużą rolę tu odgrywa jakość użytkowanej przeze mnie wody.

W internecie natrafiłam na stronę amii.pl, na której możemy znaleźć informację na temat filtrów. Marka Fitaqua jest polskim, dynamicznie rozwijającym się liderem w  branży systemów do filtracji wody. Od początków istnienia (1977 r) ciągle się rozwija stawiając na doświadczenie i otwartość na indywidualne potrzeby każdego klienta. Słyną z produkcji wydajnych, bezpiecznych i nowoczesnych systemów służących do filtrowania i uzdatniania wody.


O ile z filtrami do wody miałam już styczność, to filtr prysznicowy był dla mnie nowością. Wyglądem przypomina tubę, która po potrząśnięciu wydaje odgłosy grzechotania. Bardzo przypadł mi do gustu wygląd zewnętrzny. Metalowy kolor w połączeniu z czarnymi napisami - trochę klasyki i elegancji zarazem. W mojej łazience jest wiele elementów w kolorze stalowym, więc filtr nie wyróżnia się i nie rzuca się w oczy jako element niepasujący do całości.
Montaż filtru jest banalnie prosty. Możemy to zrobić na 2 sposoby: między słuchawką, a wężem prysznicowym, albo pomiędzy baterią prysznicową a wężem. Każdy z tych sposobów jest dobry, ponieważ łącze jest uniwersalne i filtr możemy dopasować bezproblemowo do każdego rodzaju prysznica i deszczownicy.



Przepraszam Was kochani za zdjęcia słabej jakości, ale w mojej łazience nie jest łatwo zrobić dobre zdjęcie ze względu na słabe światło. Zależało mi jednak na tym, by pokazać Wam jak wygląda słuchawka prysznicowa z zainstalowanym filtrem.


Przejdźmy do działania. Filtr zawiera w sobie wysokiej jakości złoże cynkowo-miedziowe, które neutralizuje działanie chloru, soli wapnia i magnezu, wysuszających naszą skórę. Filtr zatrzymuje nikiel, chrom i metale ciężkie. A także neutralizuje grzyby i bakterie. Oznacza to, że po zamontowaniu filtra Fitaqua otrzymujemy pozbawioną zanieczyszczeń wodę, która w odpowiedni sposób nas pielęgnuje. Cały proces wytwarzania produktu cechuje minimalna emisja gazów cieplarnianych, co jest zdrowe dla naszego środowiska.  Jest to duży plus. 

Filtr należy wymieniać co 3-6 miesięcy lub po 5000 litrów zużytej wody. Oznacza to, że im dłuższy czas użytkowania, tym oszczędności w naszym portfelu są większe.

Mój filtr stosuje ponad miesiąc i muszę przyznać, że widzę różnicę. Po każdym prysznicu już nie mam odczucia ściągniętej skóry. Już po pierwszym użyciu była miękka i delikatna, bez uczucia suchości. Należy też wspomnieć, że użycie filtru zalecane jest dla osób cierpiących na AZS, alergie i łuszczyce. A także rekomendowany do pielęgnacji niemowląt i małych dzieci. 

Zauważyłam poprawę kondycji moich włosów, które mają tendencję do szybkiego przetłuszczania się. Skóra głowy przestała mnie swędzieć, jest dobrze oczyszczona, co przedłuża uczucie świeżości moich włosów przez dłuższy czas. Kosmetyki używane podczas kąpieli, pienią się bardziej, co wydłuża czas ich żywotności. Sprzątanie też stało się łatwiejsze, gdyż znikł problem uporczywego kamienia, który zawsze się osadzał na słuchawce prysznicowej, oraz na kabinie. 

Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z działania filtru prysznicowego Fitaqua. Zachęcam Was kochani do zapoznania się z nim bliżej na stronie filtrprysznicowy.pl i zapoznaniu się bliżej z firmą na amii.pl.

Używacie filtrów do wody? Podzielcie się ze mną swoimi spostrzeżeniami na ten temat!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 MarusiTestowanie , Blogger