wtorek, 7 czerwca 2022

Pomysły na prezent z okazji Dnia Ojca

Pomysły na prezent z okazji Dnia Ojca

 W Maju mieliśmy  Dzień Mamy. W kalendarzu mamy już kolejny miesiąc, a zatem nieubłaganie zbliżamy się do kolejnego święta - Dnia Ojca, który odbędzie się 23 czerwca. Poruszając tematykę prezentów to o ile dla kobiet ten wybór jest dość szeroki, o tyle mężczyznom jest ciężej dogodzić, lub ich zaskoczyć jakimś nietypowym podarunkiem. Podzielę się nieco swoim doświadczeniem w tym temacie i być może komuś posłużę radą. Ci, którzy są tu ze mną od dłuższego czasu wiedzą, że od tradycyjnych i oklepanych prezentów zdecydowanie wolę te unikatowe. Niekoniecznie muszą być drogie. Ważne, by prezent był z pomysłem i od serca. 

(źródło zdjęcia:internet)

Nie ukrywajmy, najczęściej na prezent wybieramy alkohol. Wysokoprocentowe trunki od lat królują na czołówce podarunków. W dzisiejszych czasach wybór jest ogromny. Możemy znaleźć wieloletni, wielosmakowy, dość kosztowny alkohol w przedziale cenowym od kilkudziesięciu, do nawet kilkunastu tysięcy złotych. Kwestia gustu, preferencji konesera i oczywiście stanu naszego portfela.

Proponowałabym sięgnąć nieco głębiej i pomyśleć, czym interesuje się nasz solenizant. Mój Ojciec np. jest numizmatykiem. Interesuje go wszystko to, co jest związane z poszukiwaniami historycznymi, wykopaliskami: monety, fragmenty odzieży typu guziki, klamry od pasków pochodzących z różnych czasów. Dlatego też w swoje święto swego czasu otrzymał ode mnie klaser na monety by móc zrobić segregację i opisy pod konkretnymi egzemplarzami. Do zestawu dołączyła porządna lupa w ozdobnym etui. Zatem jeżeli macie w domu np. konesera gramofonu być może najlepszym pomysłem będzie zakup jakiejś oryginalnej płyty, która wzbogaci kolekcje melomana.

Od jakiegoś czasu modne są także dość nietypowo wyglądające części garderoby. Chodzi np. o skarpetki nie do pary. A najbardziej klasycznym i zarazem unikatowym elementem dopełniającym męski obraz jest krawat. To nie tylko nieodłączny fragment stylizacji garniturowej. W dzisiejszych czasach i trendach jest to bardzo stylowy dodatek do koszuli i dżinsów, lub marynarki i spodni nie do kompletu. Można zaskoczyć Tatę nietypowym wzorem,  a także opakowaniem. Chodzi chociażby o wieszak na krawat. Dopełni całości i ułatwi przechowywanie. Na dodatek dzięki współczesnym możliwościom możemy na tego typu prezencie umieścić dedykacje.

Propozycja nr.1

"Prawdziwy Gentleman"

Imię+Nazwisko

Opcja dla prawdziwych koneserów stylu. Szarmanckich, wysublimowanych, z klasą. Do tego proponowałabym klasyczny czarny krawat.


Propozycja nr.2

"Imię + dasz radę"

Zdecydowanie fajny wybór dla tych mężczyzn, którzy niezbyt sobie radzą z wiązaniem krawatu. Umieszczona instrukcja obsługi będzie jak znalazł. Do kompletu dokupiłabym np. gładki krawat w jednolitym kolorze.


Propozycja nr.3

"Stylowy TATA + Imię"

Idealny wybór z okazji konkretnej uroczystości, czyli Dnia Ojca. Tu można byłoby poszaleć i np. dokupić krawat z jakimś śmiesznym nadrukiem, który będzie nam się kojarzył z Tatą np. kufle z piwem, ryby, burgery.

(Wszystkie propozycję pochodzą ze strony mojego już ulubionego sklepu www.murrano.pl)
 
Na stronie producenta można znaleźć naprawdę spory wybór takich wieszaków.
Koszt to ok. 39 zł. Dedykacje wybieramy dowolną, więc każdy obdarowany z pewnością poczuje się wyjątkowo. Do wybranego wieszaka dobieramy krawat, lub kilka i prezent mamy gotowy.

Jaki macie pomysły na prezent z okazji Dnia Ojca?
Stawiacie na tradycję, czy wolicie dość nietypowe prezenty z pomysłem?



piątek, 27 maja 2022

Joanna Bartoń "Drzazgi". Recenzja.

Joanna Bartoń "Drzazgi". Recenzja.

Witajcie kochani! Ostatnio obiecałam Wam rozszerzenie tematyki książkowej na blogu i swoją obietnice powoli spełniam. Będę się starała, by co jakiś czas te wpisy się pojawiały. Jestem molem książkowym i  chętnie pochłaniam literaturę, więc z pewnością będę miała o czym pisać. Pozostaje tylko kwestia czasu, którego wiecznie brak (ale chyba nie tylko ja tak mam, prawda?!?).

Dziś chciałabym Wam przedstawić pozycje Joanny Bartoń "Drzazgi".


Na wstępie Wam powiem, że ta książka nie należy do tych, po które zazwyczaj sięgam. Jestem zwolenniczką literatury typu new-adults. Wiem, że ktoś może stwierdzić iż nie są to raczej pozycje wysokich polotów, ani  kryjące w sobie  jakiś głębszy sens. No ale przecież każdy z nas jest inny, a z czytania należy czerpać przyjemność, a nie męczyć się z gatunkiem, który kompletnie nam nie podchodzi. Dlaczego więc skusiłam się na tą pozycję? 

Od  jakiegoś czasu postanowiłam nie trzymać się sztywnych reguł i starać się wychodzić poza wyznaczone samej sobie granice. Otworzyłam się na inne gatunki, które mnie zafascynowały i utwierdziły w przekonaniu, że warto próbować czegoś innego. Zatem, tym oto tropem idąc, zdecydowałam się na powieść kryminalną "Drzazgi". 


Autorką jest Joanna Bartoń, która jest niewiele starsza ode mnie. Dzieciństwo spędziła w Lubinie. Na studia wybrała się do Wrocławia. Ukończyła psychologię, chociaż podchodziła też do filologii romańskiej, której ostatecznie nie ukończyła. Sama studiowałam filologie, tyle że polską i wiem, ze nie jest to kierunek dla każdego. Sądząc jednak po książce autorki, psychologia w jej przypadku była dobrym i właściwym kierunkiem. 

Pierwszą powieścią autorki jest "Do niewidzenia, do niejutra" z 2015 roku. (już mam ją na mojej liście czytelniczej). "Drzazgi" doczekały się wydania 24 września, więc jest to nowość wydawnicza, która obecnie ma niespełna miesiąc. Na zaledwie 172 stronach autorka opisuje nam historie życia bohaterki, którą jest Lilianna Hipner. Przedstawiona w nietuzinkowy sposób "matka polka", która nie do końca odnajduje się w roli kochającej matki.  Jej 17 letni syn Gabriel dopuszcza się czynu przestępczego i trafia do więzienie. Od tamtej pory nasza bohaterka próbuje zrozumieć jaki popełniła błąd w wychowaniu syna. Co mogła zrobić nie tak, że pokusił się na popełnienie przestępstwa? Autorka podzieliła książkę na kilka rozdziałów. Każdy z nich jest opowieścią pewnego etapu w życiu Liliany.  


 Tu nic nie jest pokazane czytelnikowi wprost. Narracja jest tak prowadzona, byśmy sami mogli połączyć wydarzenia z życia głównej bohaterki np. z jej młodości, które bezpośrednio, w bardzo mocny, lecz nie do końca oczywisty sposób wpłynęły na to, co dzieje się w przyszłości. Dzieciństwo i córka (Liliana), która przez chorobę matki nie otrzymała od niej dostateczną ilość miłości i ciepła. Ojciec, który mimo starań nie mógł zastąpić dziecku dwoje rodziców. Pierwsza miłość, śmierć i nieoczekiwana ciąża. A potem życie, w którym nasza bohaterka toczy walkę między społecznymi wyczekiwaniami wobec niej, a szarą rzeczywistością, z którą nie do końca umie sobie poradzić. Zostaje matką mordercy, co powoduje u niej ucieczkę w psychotropy i alkohol, walkę ze wstydem. Tych wątków jest w tej książce sporo, a każdy z nich można interpretować na wiele sposobów.

Jak dla mnie nie jest to powieść kryminalna, lecz psychologiczna. Jeżeli szukacie pozycji, w którą, żeby zrozumieć trzeba się wgłębić, to jest to zdecydowanie książka dla Was. Autorka nie stawia przed czytelnikami żadnych granic. Obala mit zawsze kochającej matki i przeciwstawia się społeczeństwu, które w tym temacie ma klapki na oczach. Nieoczywista, nietuzinkowa, oryginalna. Tyle na ten temat. Mi się podobała. A Wy musicie przeczytać, by się do niej przekonać.
 
Podczas czytania zazwyczaj towarzyszy mi kawa i coś słodkiego. Ostatnio jednak coraz częściej ciągnie mnie do herbat. Kiedyś pracowałam w sklepie i w asortymencie mieliśmy całą szafę wypełnioną tymi trunkami. Podczas rozmowy z klientami (niekiedy pasjonatami herbaty) dowiedziałam się o tym, że Kraju Kwitnącej Wiśni największa popularnością cieszy się zielona herbata japońska. Różnorodność organicznych, naturalnych herbat prosto z Japonii jest ogromna i obecnie dość łatwo dostępna. Latem z pewnością królować u mnie będzie zimna herbata z kostkami lodu, więc trzeba będzie zaopatrzyć się w większą ilość i popróbować nowych orientalnych smaków.

Meble na wymiar czy gotowe? Kilka propozycji dla urozmaicenia domowego zacisza.

Meble na wymiar czy gotowe? Kilka propozycji dla urozmaicenia domowego zacisza.

 Hejka. Czy jest wśród moich czytelników choć jedna osoba, która zaczynając remont w domu skończyła go w wyznaczonym terminie? Na przestrzeni lat u mnie było tego trochę. Kilka razy się też przeprowadzałam dlatego i gniazdko podczas przeprowadzek non stop się zmieniało. Obecnie zamieszkałam z narzeczonym i mamy własne cztery kąty. I choć on mieszka tu już od kilku lat to wciąż brakuje tu kobiecej ręki i takiego dopracowania szczegółów. Zaczęliśmy zatem powoli urządzać mieszkanie pod siebie. Wymieniliśmy kilka sprzętów kuchennych i nadszedł czas na meble w innych pokojach. Najświeższym nabytkiem jest łóżko, które było wykonywane na zamówienie z konkretnych materiałów. Podstawowy model nam się podobał lecz dokonaliśmy zmian odnośnie materiału na obicie i dobraliśmy odpowiedni kolor. Sypialni zatem mamy z głowy i nadszedł czas na pokój, który docelowo ma być gościnnym i gabinetem dwa w jednym. Marzy mi się tu wygodne biurko na komputer i drukarkę. Z racji tego, iż jest to pomieszczenie nie do końca ustawne szukamy zatem mebli o konkretnym wymiarze, lub oczywiście te, które zaprojektujemy sobie sami. Obydwa warianty dostępne są m.in. na https://zbyszynskimeble.pl/.

(logo i zdjęcia przedstawione poniżej pochodzą ze strony zbyszynskimeble.pl)
 
Zamówienia indywidualne firma realizuje na terenie Warszawy lub okolic. Istnieje możliwość wykonania mebli pod zamówienie z drewna z wykorzystaniem m.in. płyt MDF czy płyt fornirowanych. Jeżeli interesują nas bardziej nowoczesne rozwiązania to jest także możliwość wykonania projektu z elementami szklanymi,aluminiowymi czy nawet stalowymi.

Jeżeli chodzi o tzw. gotowce, to co prawda typowego biurka tu nie znalazłam, ale moją uwagę przykuły dwa modele stołów. Jeden z nich z powodzeniem zda egzamin jako biurko pod komputer i drukarkę. Bardzo przypadł nam do gustu nowoczesny styl wykonania. Dość ciekawe i nietypowe nóżki dodają tu to coś. Wymiary to 80 cm x 75 cm x 145 cm a koszt to ok. 1800 zł.

Znaleźliśmy  też ławę do dużego pokoju. Obecnie mamy szklaną i dość styraną życiem. Są na niej porysowania i widać dosłownie każde dotknięcie co jest bardzo absorbujące i męczące, bo nigdy nie wygląda estetycznie. Ten wariant widzieliśmy kiedyś u znajomych tyle że mieli opcje 3 w 1, a tu mamy 2 w 1. Oszczędzamy miejsce, a jak przychodzą goście mamy dodatkowe centymetry przestrzeni do zagospodarowania na nakrycia. Naszym zdaniem jest to genialne rozwiązanie. Wymiary to 80 cm x 40 cm x 80 cm, a koszt takiej przyjemności to ok. 1900 zł.

Czy Wy jesteście bardziej za zakupem gotowych mebli?

A może wolicie mieć coś wyjątkowego zaprojektowanego zgodnie z waszymi zachciankami?





Dare To Shine - wyrafinowana słodycz z nutą pikantności.

Dare To Shine - wyrafinowana słodycz z nutą pikantności.

Za nami Dzień Mamy. Z okazji tego święta postanowiłam rozpieścić moją solenizantkę pięknie pachnącym prezentem. Podczas wyboru kierowałam się tym, że uwielbia piękne zapachy, a tych nigdy nie jest ich za dużo.

 





Na blogu jakieś dwa lata temu był wpis z innym zapachem tej marki. Jakiś czas nic nie zamawiałam, ale teraz z racji święta postanowiłam się skusić. I tak oto do kolekcji trafiła woda toaletowa Dare To Shine. Produkt otrzymujemy w bardzo ładnym i estetycznym kartonowym opakowaniu. Na białym tle widnieje czerwona nazwa wody toaletowej, co w tłumaczeniu oznacza "Odważ się lśnić". Moją uwagę zdecydowanie przyciągnęła niezliczona ilość diamencików w kolorze złotym, którymi zostało ozdobione pudełeczko. Każda "sroczka" mnie zrozumie ;)


Sam flakonik jest niczym sporych rozmiarów diament będzie lśnić na kobiecej toaletce. Delikatnie zabarwiony płyn nadaje całości lekkości i subtelności. Wyglądem jestem oczarowana, a co z zapachem? Jest to opcja zdecydowanie na chłodniejsze pory roku. Zapach należy do tych kwiatowych więc wielbicielki świeżych aromatów nią raczej nie będą zachwyceni. Moja Mama kocha słodkie i owocowe zapachy, więc wybór tego to strzał w dziesiątkę. Przyjrzyjmy się głównym nutom.

Nuty głowy: gruszka, malina, różowy pieprz

Nuty serca:  gardenia tahitańska, heliotrop, jaśmin, sambac

Nuty podstawy: ambra, drzewo sandałowe, wanilia

Pachnie dość słodko. Zdecydowanie i bezsprzecznie jest to kategoria zapachów kwiatowych. Zawdzięczamy to przede wszystkim gardenii i jaśminowi. Tak naprawdę to ten ostatni kwiat często można spotkać w dość świeżych kombinacjach zapachowych. Tu natomiast dzięki dodatkom maliny i gruszki mamy efekt odwrotny. Słodki i zadziorny. Pikanterii dodaje tu nuta różowego pieprzu i chyba to właśnie on sprawia, że ten zapach jest wyrafinowany.Zdecydowanie kojarzy mi się z kobietą pewną siebie, która śmiało idzie przed siebie i świetnie sobie radzi ze wszelkimi przeszkodami. Idealny prezent dla naszych kochanych Mam.

A skoro już jesteśmy w temacie prezentów to niedługo czeka  nas także Dzień Dziecka. Na tę okazję niekiedy również brakuje pomysłu. Przychodzę z pomocą, bo robiłam rekonesans w poszukiwaniu czegoś dla chrzestniaka mojego narzeczonego. Młody uwielbia czytać, zatem pomysł na kupienie książki od razu przyszedł mi do głowy. Zdecydowałam się na poszukiwania w kategorii dzieł popularnonaukowych, a dokładny wybór padł na encyklopedia dla dzieci. Możemy dokonać wyboru zgodnego z okazją i tak np. wybieramy encyklopedie z okazji rozpoczęcia roku szkolnego, pasowania na ucznia, komunie lub jak w naszym przypadku z okazji święta. Nasz młody akurat lubuje się w przyrodzie, więc zdecydowanie idziemy w kierunku roślin. Najfajniejszą opcją jest umieszczenie dowolnej dedykacji na książce. 

Możemy dodać dowolny tekst typu:" Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka"

Imię: "Szymonie"

Od kogo "Życzą Ciocia i Wujek"

Mam nadzieje, że będzie zadowolony z prezentu. Jak myślicie?

wtorek, 24 maja 2022

Taxi coraz popularnieszym środkiem transportu?

Taxi coraz popularnieszym środkiem transportu?

 Jeżeli jesteście w gronie szczęśliwych posiadaczy prawa jazdy i własnego samochodu to serdecznie Wam gratuluje. Ja póki co mam tylko samochód i własnego kierowcę. Prawo jazdy jest na ostatniej prostej, ale w moim przypadku nie jest to łatwa i szybka przeprawa. A mój  prywatny kierowca (narzeczony) jest w tygodniu w trasie i nie mam możliwości wozić  mnie wtedy, kiedy tego potrzebuje. Ratuje się więc taksówkami. 

(źródło obrazu: internet)

W moim mieście tego rodzaju usługi przewozowe ofiaruje kilkanaście firm. Co może nam zaproponować jedna z nich? Pod łupę weźmy np. taxi-walbrzych.pl

Podstawową działalnością są oczywiście przewozy osobowe z punktu A w punkt B. Firma zadba o nasz komfort podczas jazdy. Ja np. jestem typem gaduły, więc za każdym razem zagaduje kierowcę. Zdarzało się, że Pan kierujący mnie przegadał, co jest dość trudnym wyczynem;D Odpowiednia temperatura (zwłaszcza latem), delikatna muzyka lub jej brak. To wszystko bez wątpienia składa się na komfort naszego przejazdu. 

Nie tylko osobiście korzystamy z przejazdów taksówką, lecz coraz częściej wynajmujemy przewozy na przyjęcia typu chociażby ślub, czy imprezy firmowe. Takim uroczystościom zazwyczaj towarzyszy alkohol i nawet kierowcom należy się chwila relaksu. Dlatego też po takiej balandze chętnie wcielają się w rolę pasażera.

Zdarzają się losowe sytuację, w których potrzebujemy czegoś, czego nie jesteśmy w stanie kupić bo np. jesteśmy uziemieni w domu. Zamówiona taksówka w takim przypadku zakupi i dostarczy nam do domu wszystkie niezbędne produkty bądź przedmioty. Jest to niezwykłe ułatwienie dla samotnych matek, starszych osób, lub np. kogoś, ktoś nagle zachorował i nie czuje się na siłach udać się po podstawowe zakupy.

Taksówka jako pomoc drogowa? Czemu nie. Kierowca taksówki może dowieźć nam paliwo, pomóc w odpaleniu lub w wykonaniu drobnych napraw. W trudnych przypadkach odholuje nasze auto do najbliższego warsztatu.

Zalet korzystania z taksówek jest sporo. Niemal każda firma posiada własną stronę i aplikację w której użytkownik może często skorzystać z rabatów, bonusów i bezproblemowo zamówi taksówkę w dowolny punkt.  Nie wyobrażam sobie dzisiejszego świata bez taksówek. 

A Wy co na ten temat sądzicie? Lubicie kierować, czy być w roli pasażera?













Siatka zabezpieczająca na budowie - niezbędnik, czy niepotrzebny wydatek?

Siatka zabezpieczająca na budowie - niezbędnik, czy niepotrzebny wydatek?

 Jeżeli kiedykolwiek mieliście do czynienie z budownictwem w ogóle to wiecie, że jest to temat bardzo obszerny i raczej nie do okiełznania w pełni. W którymś z ostatnich postów wspominałam, że mój szwagier (swoją drogą budowlaniec) jest na etapie budowy swojego wymarzonego domu. Przez kilka lat byłam w otoczeniu rodziny, która poświęciła życie temu zawodowi i wciąż pracowała na różnego rodzaju projektach. "Liznęłam" więc co nie co i uważam, że są tematy, które zdecydowanie warte są poruszenia. W dzisiejszym wpisie chciałabym nieco bliżej przyjrzeć się bezpieczeństwu na budowie. Dokładnie rzecz ujmując, jednemu z elementów, dzięki któremu będziemy pewni,  że ryzyko niebezpieczeństwa jest zminimalizowane.

(źródło obrazku: internet)

Czym jest siatka zabezpieczająca i jaką funkcję spełnia? 

Najprościej ujmując jest to element, który ma służyć do zabezpieczenia podczas prac budowlanych a także remontowych. Najczęstsze zastosowanie to montaż na zewnętrznych krawędziach budynków. Znajduje także swoje miejsce na niższych poziomach budowy i jako zabezpieczenie ciągów komunikacyjnych. Np. przy niedokończonych schodach między piętrami. 
Siatka ta zazwyczaj składa się z dwóch warstw z których jedna posiada  mniejsze,a druga zdecydowanie większe oczka. Taka kombinacja pozwala przechwycić zarówno te większe, jak i mniejsze przedmioty. Powszechnie wiadomo, że absolutnym niezbędnikiem dla pracowników lub osób przebywających na budowie są kaski ochronne. Lecz tego typu ochrona nie zawsze jest skuteczna. Dzięki dodatkowym zabezpieczeniom jakie daje siatka mamy szansę na wyjście bez szwanku, w momencie gdy coś będzie spadać z wyższego piętra zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz budowy.
 
(źródło zdjęcia: https://strumin.pl/zabezpieczenia-budowlane/siatki-zabezpieczajace/)

Siatki budowlane zazwyczaj są dość lekkie i łatwe w montażu. Dzięki swojej elastyczności dopasowuje się do wielu rodzai budowli i podnosi poziom ich bezpieczeństwa. Dobrze wymyślony układ amortyzujący pochłania energie upadku tym samym minimalizując obciążenie. Uchroni nas od obcych ciał spadających nawet z wysokości 7 metrów. Zazwyczaj u producenta można znaleźć również szeroki wachlarz dodatkowych elementów zabezpieczających, m.in. podestów budowlanych. Warto się dokształcić w niektórych tematach by uczynić  prace swoją i innych robotników bardziej bezpieczną.

Mieliście kiedyś do czynienie z budową domu? Macie jakieś rady oparte na własnych doświadczeniach jeżeli chodzi o bezpieczeństwo podczas wszelkiego rodzaju prac budowlano-remontowych?


środa, 18 maja 2022

Odkryj naturalne piękno z kosmetykami z Maroka

Odkryj naturalne piękno z kosmetykami z Maroka
Znalazłam dziś chwilkę żeby opowiedzieć Wam o naturalnych kosmetykach, które testuje już jakiś czas. Zdążyłam się zapoznać z nimi dość dobrze i wyrobiłam swoją opinię na ich temat. Czas więc podzielić się nią z Wami.

Naturalne produkty wspinają się na czołówkę, jeżeli chodzi o rynek. Mam na myśli nie tylko produkty spożywcze, lecz także kosmetyczne. Ja z chęcią wyszukuję i testuje takie interesujące perełki. 
 
Ostatnio natrafiłam na sklep , który jest największym importerem oleju arganowego w Polsce. Zajmuje się dystrybucją  marokańskich kosmetyków orientalnych, a także produktów spożywczych prosto z Maroko.

Miałam okazje przetestować dwa produkty, które za chwilę Wam przedstawię.


BEAUTE MARRAKECH 
WODA ELOE VERA 

Pierwszym produktem jest naturalna woda aloesowa. Kto nie zna cudownego działania aloesu, ten wiele traci. W tym przypadku otrzymujemy 125 ml opakowanie z cudowną zawartością - naturalną wodą aloesową. Płyn jest przezroczysty, jak i opakowanie w którym się znajduje. Zapach jest świeży,  aloesowy (o ile mogę go tak nazwać). Buteleczka jest przeźroczysta, co pozwala na kontrolowanie ilości produktu. 

 
Jeżeli chodzi o dozowanie, to w tym przypadku jest to atomizer. Producent proponuje naniesienie wody na wacik a potem na twarz, lub bezpośrednio na skórę. Powiem Wam, że w tym przypadku zdecydowanie wolę ten ostatni. Rozpylam płyn bezpośrednio na twarz i ciało. To uczucie świeżej "rosy" na skórze jest nie do opisania. 



Największym atutem tego produktu jest jego skład. Jak już pisałam, kosmetyki z Maroka zaliczają się do tych naturalnych. Zatem co znajdziemy w składzie? 
A są tam tylko 3 składniki: Aloes Barbadenisis (Aloe Vera) Leaf Water, Pottasium Sobrate, Citric Acid.  Wszystkie składniki są naturalne i bezpieczne. W tym wypadku mniej, znaczy więcej. 

Woda aloesowa to źródło licznych witamin, składników odżywczych i minerałów. Do jej zalet należy zaliczyć:
- oczyszczanie
ujędrnianie
- regeneracja naskórka
nawilżenie
- łagodzenie wszelkiego rodzaju podrażnień
- stymulowanie syntezy kolagenu odpowiadającego za wzmocnienie naszej skóry
- działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, a także przeciwgrzybicze


Szata graficzna jest dość minimalistyczna. Etykieta łączy biały i zielony kolor, a także przedstawia nam główny składnik produktu - aloes. Bardzo lubię atomizery, znacznie ułatwiają dozowanie produktu. Osobiście rozpylam tą wodę bezpośrednio na skórę nie używając wacika. Lubie uczucie tzw. "rosy" na skórze. Zawsze kojarzy mi się z porankiem, pobudzeniem i świeżością. Woda jest odpowiednia dla każdego rodzaju cery, zwłaszcza dla skóry wymagającej, wrażliwej i przesuszonej. Powiem Wam, że mam cerę mieszaną i u mnie ta woda zdaje egzamin na piątkę. Pokochałam tą wodę. Zazwyczaj używam jej po kąpieli, gdy skóra jest nieco ściągnięta. Wtedy ta mgiełka jest dosłownie spijana przez moje ciało. Skóra jest odświeżona i doskonale nawilżona. Za buteleczkę o pojemności 125 ml zapłacimy tylko 18,90 zł., więc uważam, że cena jest bardzo przystępna. 
 
 Odbiegając od tematu kosmetyków przychodzę do Was z małą polecajką. Temat budownictwa jest u nas aktualnie "na czasie", gdyż szwagier buduje swój wymarzony dom. Buszujemy więc wspólnie w przestworzach internetu  poszukując różnych ciekawych, praktycznych i nowoczesnych rozwiązań budowlanych. Tak oto natrafiliśmy na temat dachu i rozwiązań, które można na nim zastosować. Na stronie owdtech.pl/wylazy-dachowe znaleźliśmy informacje dotyczące tego rodzaju udogodnienia. Dobry wyłaz dachowy powinien się charakteryzować nie tylko nowoczesnym wyglądem, lecz także jakością, wysoka odpornością, a także konkurencyjną ceną. Dlatego ważne jest przed dokonaniem ostatecznego wyboru porównać ceny i zaufać fachowcom zaufanym. Firma OWD TECH posiada w tym temacie nie tylko wiedzę, lecz także doświadczenie. Dzięki posiadaniu na wyłączność własnego parku maszyn są w stanie zaprojektować i stworzyć każdy indywidualny projekt włazu dachowego.
 
 
 
 
 
 
Copyright © 2014 MarusiTestowanie , Blogger