czwartek, 25 czerwca 2020

ONSHEA - naturalne składniki w walce z cellulitem

ONSHEA - naturalne składniki  w walce z cellulitem
Lato już prawie na dobre zawitało do nas, a więc czas nieco się rozebrać i pokazać trochę ciałka. No właśnie, ale czy po sezonie jesienno-zimowym jesteśmy na to gotowi? Powiem szczerze, że nigdy się nie wstydziłam swojego wyglądu. Wiadomo, ma się nieco za dużo tu i ówdzie, ale czy tak naprawdę ma to aż tak wielkie znaczenie? Jeżeli coś w naszym ciele nam się nie podoba to warto podjąć działania, które pomogą nam się z kompleksem uporać.





Najczęstszym kompleksem u kobiet jest cellulit. Pojawia się w różnym wieku i różnych partiach ciała. Najczęściej narażone okolice to uda i pośladki. To właśnie tam pojawiają się nierówności i zagłębienia, które dość nieestetycznie wyglądają. W walce z tą dolegliwością warto zacząć przede wszystkim od dobrze zbilansowanej diety i ćwiczeń, gdyż to właśnie one będą najlepszym sprzymierzeńcem w walce z wrogiem. Pamiętajmy jednak, że warto też się wspomagać nie tylko wewnątrz (np. suplementy diety) ale także z zewnątrz.



Z pomocą przychodzi ONSHEA anti-cellulite multi action serum, czyli nic innego jak serum pomagający zwalczać cellulit. Produkt otrzymujemy w opakowaniu o pojemności 200 ml. Serum jest średnio gęstej konsystencji o delikatnym zabarwieniu. Zaleca się stosowanie go 2 razy dziennie, czyli rano i wieczorem. Jest to bardzo przyjemny proces, gdyż umila go delikatny cytrusowy zapach produktu. Już kilka pompek wystarcza aby pokryć okolice w których mamy tzw. "pomarańczową skórkę".


Pamiętajmy, że liczy się systematyczność. Podczas aplikacji warto wykonać delikatny masaż skóry aby jeszcze lepiej pobudzić komórki do lepszego wchłonięcia i "współpracy" z produktem. Serum jest bardzo wydajne i myślę, że efekt idzie zauważyć już po kilku tygodniach stosowania. Skóra robi się bardziej gładka i napięta. Nierówności się spłycają, co daje świetne efekty. Myślę, że takie rezultaty możemy zawdzięczać przede wszystkim naturalnym składnikom, które zawarte są w tym produkcie. Są to m.in. : ekstrakt z zielonej herbaty, kofeina, witamina E, olejki ze słodkich migdałów i orzechów. Jako produkt naturalny ma on krótszy termin przydatności, ale przy regularnym stosowaniu myślę, że jesteśmy  wstanie go bezproblemowo wykorzystać do końca,  aby się nie zmarnował.

Więcej o produkcie i jego zakupie możecie się dowiedzieć na stronach


sobota, 16 maja 2020

Serum pod oczy Richevon Eye. Siła natury w walce z oznakami starzenia się skóry.

Serum pod oczy Richevon Eye. Siła natury w walce z oznakami starzenia się skóry.
Witajcie!
Dawno tu nie było wpisu kosmetycznego i właśnie z takowym dziś do Was przychodzę. Kilka tygodni temu miałam okazję poznać produkt, który został stworzony, aby zadbać o naszą skórę pod oczami. Mowa o Richevon Eye Natural Anti-Wrinkle Serum Premium Advanced Ingredients.



Proces starzenia się dopada każdego bez wyjątku. Dzięki nowoczesnym technologiom i wiedzy specjalistów możemy ten proces znacznie opóźnić. Wystarczy odpowiednio zadbać o najbardziej podatne na upływ czasu obszary naszego ciała. Mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy i coś w tym musi być. Nie wiem, jak Wy, ale czyjś wzrok zawsze przyciąga moją uwagę.


Od 18 roku życia zaczynają zanikać włókna kolagenowe, które odpowiadają za elastyczność naszej skóry. Pod oczami jest ona znacznie cieńsza i aktywniejsza (rozciąga się podczas śmiechu, płaczu, grymasów), co powoduje jej szybsze rozciąganie się. Co za tym idzie, powstają zmarszczki.


Formuła serum jest oparta na naturalnych składnikach, które dzięki swojemu kompleksowemu działaniu wpływają na skórę pod oczami w kilku etapach. Nawilżają, napinają, wzmacniają naczynka, przyśpieszają regeneracje, tym samym spowalniając proces starzenia się. Produkt otrzymujemy w kartonowym opakowaniu o stonowanej kolorystyce, w której przeważa biel i błękit. Znajdziemy tu skład oraz podstawowe informację.


 Serum ma pojemność 15 ml. i jest wyposażony w pompkę. Jest to moim zdaniem najbardziej wygodny sposób aplikacji, gdyż produkt możemy nanosić bezpośrednio na skórę. Wydajność jest dość wysoka, gdyż już pół pompki wystarcza aby pokryć skórę pod oczami. Wedle zaleceń producenta te proces musimy powtarzać dwa razy dziennie rano i wieczorem.


Produkt jest przeźroczysty o  średnio gęstej konsystencji. Delikatnymi ruchami wklepuje go pod oczy i już po kilku minutach jest on całkowicie wchłonięty. Osobiście odczuwam warstwę, która pozostaje na skórze. Szczerze mówić nie wiem jak produkt współpracuje z makijażem, bo od ponad miesiąca się nie maluje i nie wiem, czy nie będzie kłopotów powiedzmy z rolowaniem się korektora pod oczy po porannej aplikacji. Po kilku tygodniach stosowania zauważyłam, że skóra pod oczami stała się jakby bardziej napięta. Zmniejszyła się opuchlizna i cera tak jakby nieco odzyskała swój blask. Co za tym idzie wyglądam na bardziej wypoczętą. Zbliżam się do trzydziestki i zmarszczek jako takich jeszcze zbytnio nie mam, ale wierze, że dzięki właściwościom tego serum spowolnię ten etap choć na chwilę.

Czegoś więcej o produkcie możecie się dowiedzieć na stronie richevoneye.pl

niedziela, 5 kwietnia 2020

Michał Larek "Chirurg". Thriller inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Recenzja.

Michał Larek "Chirurg". Thriller inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Recenzja.
Przyszedł czas na kolejną książkową recenzje na moim blogu. Będzie to ciąg dalszy pozycji od Wydawnictwa Oficynka. Przyznam się szczerze, że jeszcze do niedawna niezbyt je kojarzyłam, a po przygodzie czytelniczej z dwoma dziełami już wiem, że to dopiero początek przygody. Przedstawiam zatem kolejne moje książkowe i autorskie odkrycie - Michał Larek "Chirurg".


Martynka Hemerska obchodzi swoje dwunaste urodziny. W prezencie dostaje króliczka, o którym od lat marzyła. Zachwycona wychodzi narwać mu trawy. Z tego spaceru nigdy już nie wraca. Jej okaleczone i zbezczeszczone ciało zostaje znalezione niedaleko cmentarza na Naramowicach w Poznaniu.

Porucznik Dagmara Madej, zwana Zbójem, oraz jej koledzy z komendy Freddy i Harry rozpoczynają śledztwo, które odsłania wstrząsającą prawdę. 



O ile miłość do literatury pojawiła się w moim sercu od dawna, to niestety nie do wszystkich jej gatunków pałam tym samym uczuciem. Przyznam szczerze, że tak właśnie było w przypadku thrillerów. Ze względu na to, iż jestem człowiekiem wrażliwym to tez nie za koniecznie lubiłam się "narażać" na skrajne emocje, które mogłam ominąć. Umówmy się, że morderstwa, krew i reszta mrocznych sekretów to podstawa dobrze napisanego thrillera. Nie pamiętam kiedy dokładnie zmieniłam zdanie na ten temat, ale z perspektywy czasu uważam, że do niektórych książek po prostu trzeba dorosnąć. A otwarcie się na różne gatunki literackie uważam za jedną z najlepszych decyzji w moim życiu. Ci z Was, którzy naprawdę kochają słowo pisane z pewnością zrozumieją co mam na myśli. 
Zacznę może od okładki, która od razu przyciągnęła mój wzrok. Mroczna i tajemnicza. Szary korytarz i postać idąca w stronę światła, a za nią krok w krok morderca z nożem w ręku. Zapowiadały się ciary...i miałam co do tego racje. 

Autor tą książką rozpoczyna nową serię thrillerów, przy napisaniu których inspirował się prawdziwymi wydarzeniami. Trochę  żałuję tego, że możemy się tylko domyślać co konkretnie jest tu  wzięte z realnych wydarzeń, postaci. A co jest tworem wyobraźni autora i fikcją literacką. Niemniej, zawsze gdy wiem, że w książce mamy opis chociaż częściowy, prawdziwych wydarzeń to moje odczucia zazwyczaj są bardziej wyostrzone.




Mamy lata 80. XX wieku. Wtenczas dochodzi do brutalnego morderstwa małoletniej dziewczynki. Zmasakrowane zwłoki znajdują na cmentarzu. Trio milicjantów, w tym: Dagmara, Harry i Freddy podejmują się złapania sprawcy i rozpoczynają śledztwo. Każdy z nich ma inne doświadczenie i inne podejście do spraw tego rodzaju, zatem wspólnie mają tą szczególną moc. Ze względu na czasy, w których żyją i pracują milicjanci mają sporo utrudnień. Nie ma jeszcze komputerów, ani internetu, zatem najmniejsza rzecz jest w stanie pochłonąć sporo czasu i energii. Fabula ma wiele wątków, a nasi śledczy wiele poszlak, które w czasie śledztwa łączą się ze sobą. 





Autor w bardzo umiejętny sposób stworzył w książce swego rodzaju labirynt. Początkiem jest morderstwo dziewczynki. Od tego momentu toczy się śledztwo, które idzie w różnych kierunkach. Trzeba obrać każdy z możliwych kursów, aby odnaleźć właściwe "wyjście". Każdy szlak w pewnym sensie zbliża nas do celu. Po raz pierwszy spotkałam się z sytuacją, w której praktycznie od samego początku możemy poznać mordercę. Oczywiście nie wprost, jednak sam fakt, iż możemy dowiedzieć się o czym myśli jest dość (może zabrzmieć to przerażająco) ekscytujące. Zdecydowanie wciągnie Was ta pozycja. W trakcie czytania kilka razy próbowałam wytypować, kto zabił. Gdy jednak dobrnęłam do końca zrozumiałam, że wszystkie moje tropy były mylne. Zdecydowanie będę wyczekiwać kolejnego dzieła z serii thrillerów inspirowanych realnymi wydarzeniami, gdyż wiem, że potrafią mnie wciągnąć, wzbudzić skrajne emocje i zmuszają do refleksji i prowadzenia własnego śledztwa by uzyskać odpowiedź na pytanie "Kim jest morderca?".

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Oficynka.

sobota, 4 kwietnia 2020

Jak to jest nigdy nie dorosnąć? "Chłopiec" Zbigniew Zyśk. Recenzja.

Jak to jest nigdy nie dorosnąć? "Chłopiec" Zbigniew Zyśk. Recenzja.
Ze względu na panującą obecnie sytuację większość z Nas ma wreszcie chwilę aby odetchnąć. Wiem, brzmi to paradoksalnie, ale jeżeli nie musimy wychodzić z domu to warto w nim pozostać. By jakoś produktywnie spędzić ten czas polecam sięgnąć po książkę. Ostatnią lekturą jaką przeczytałam jest thriller Wydawnictwa Oficynka "Chłopiec", którego autorem jest Zbigniew Zyśk. 





Głównym bohaterem jest Mateusz. Wraz z bratem Szymonem mieli dość szczęśliwe i udane dzieciństwo. Ich ojciec, policjant, starał się przekazać synom podstawowe wartości bycia silnym, niezłomnym i wierzącym w miłość. Względna sielanka się skończyła wraz z chwilą, gdy matka chłopców wyszła jednego dnia z domu bez słowa. Wróciła po roku, a powodem jej zniknięcia był inny mężczyzna. Próbowała naprawić swój błąd, ale już nigdy nie było tak samo jak przed tem.

"Dawniej, kiedy się czegoś bałem albo chciałem po prostu uciec, penetrowałem w samotności swoją głowę, wszystkie kąty pamięci z dawno zatrzaśniętymi drzwiami. Odkrywałem w tych zamkniętych pokojach swoje lęki, plany lub namiętności. Każdy z nich pielęgnował inną treść. Był pokój na seks, na Boga, na moja matkę. Wszystkie miały zatrzaśnięte drzwi i w żaden sposób nie łączyły się z innymi. Przeszukiwałem je, szukając miejsca, w którym nie ma nic. A kiedy już je znalazłem, zamykałem się w nim i zostawałem na całe godziny."




Szymon chciał iść w ślady ojca i być po stronie prawa. Miał plany i marzenia, które niestety nie mogły mu się spełnić, gdyż zmarł w wypadku samochodowym w niewyjaśnionych okolicznościach. Po śmierci brata Mateusz zaczął coraz bardziej uciekać od rzeczywistości. Wraz ze swoim kumplem podczas kupowania towaru wpadli w niezłe kłopoty, które jeszcze odbiją się nieraz na jego dalszym życiu. Chłopak ląduje w szpitalu i wybudza się po ponad czterotygodniowej śpiączce. Na oddziale w szpitalu poznaje piękną lekarkę Martę, która ma niezbyt dobrą opinię (wyzywają ją od zdzir). To jednak nie przeszkadza mu w tym, aby się w niej zauroczyć. To właśnie ona ma być jego "lekiem" na otaczające zło...niestety uzależnienie, w które już zdążył się wplątać nie chce odpuścić. Kokaina staje się jego antydotum na wszelkie troski...

"Czasami własne odbicie w lustrze przeraża mnie i już wiem, że moje życie nie należy do mnie. Po prostu wymknęło się z moich rąk jak niesforna kostka lodu. Raz padam na kolana, usiłując uchwycić ją w zgrabiałe dłonie. Raz biernie przyglądam się, jak materia zmienia swój stan i z kwadratowej kanciastej bryły przeobraża się w nieregularną mokrą kałużę. A potem czekam tylko w nadziei, że stanie się rześkim przystankiem dla dzikiego ptactwa lub spragnionego zbłąkanego psa." 


Do uzależnienia od narkotyków dochodzą też inne szaleństwa, które z jednej strony są skutkami brania kokainy, a z drugiej są sposobem na życie grupki przyjaciół z którymi Mateusz trzyma się od lat. Szybkie samochody, alkohol, łatwe kobiety, adrenalina i łamanie prawa. To wszystko nasz bohater ma we krwi. Dlatego też Marta jest jedyną oazą wśród "burzy" życia. Pytanie tylko dokąd doprowadzi Mateusza te nocne i niebezpieczne życie i czy dziewczyna będzie w stanie to wszystko wytrzymać? Co zrobi "chłopiec" uwięziony w ciele dorosłego mężczyzny w wieku 25 lat? I którą drogę wybierze? O tym wszystkim dowiecie się sięgając  po tą pozycję.

"Smak życia zawarty w płytkim oddechu lub w łyku wyczekiwanego beaujolais nouveau jak zawsze wypełnia mnie po brzegi i nadaje sens kolejnemu długiemu oczekiwaniu. Jest coś niewiarygodnego  w celebrowaniu chwil z góry skazanych  na zapomnienie, jak i w uchwyconej myśli, że samo  oczekiwanie bywa bardziej rześkie od smaku, którego tak pożądamy."


Książkę dosłownie pochłonęłam w niecałe 3 godziny. Czyta się świetnie, gdyż jest napisana w dość lekki sposób. Niemniej wciągnęła mnie od pierwszej do ostatniej strony. Zdradzę Wam, że warto doczytać do końca, gdyż autor odkrywa niektóre karty. To właśnie na końcu historii zaczyna się tak naprawdę jej początek, a by móc go rozpocząć należy zamknąć niektóre sprawy. Nie powiedziałabym, że jest to thriller z rodzaju mrocznych. Owszem, jest tu krew, mafijne porachunki i niebezpieczny świat związany z kokainą i skutkami jej uzależnienia. Wzbudza emocje, skłania do refleksji, ale jak dla mnie miano "mroczny" jest tu nie za specjalnie na miejscu. Polecam. Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Oficynka.

wtorek, 31 marca 2020

Optymalizacja, pozycjonowanie, Google Ads - SEO w pigułce.

Optymalizacja, pozycjonowanie, Google Ads - SEO w pigułce.
Tworzycie treści w internecie? Macie kanał na YouTube, blog, a może piszecie na konkretne tematy? Być może  jesteście o krok dalej i macie fach w ręku, prezentujecie swoje zdolności całemu światu? Ofiarujecie coś na sprzedaż? Jeżeli w powyższych zdaniach jest coś, co moglibyście odnieść do swojej działalności lub osoby to ten wpis będzie dla Was dość przydatny. 

Warto pamiętać, że konsumpcjonizm leży w naturze każdego z nas. W obecnych czasach panowania koronawirusa, gdy w obawie przed zarażeniem w miarę możliwości staramy się nie wychodzić poza obręb swoich mieszkań, kwitnie sprzedaż internetowa. Co to oznacza? A właśnie to, że przedsiębiorcy ofiarujący towary na stronach internetowych dość dobrze na tym wychodzą.

Co zrobić by to właśnie nasz towar bądź reklama usługi wyświetlała się w wyszukiwarce na samej górze? Jak dotrzeć do jak największego grona odbiorców i tym samym podwyższyć sprzedaż?

(Źródło zdjęcia: internet)

Jako twórca bloga powinnam znać się na tych wszystkich technikach i kruczkach, które powodują to, iż moja strona jest bardziej "widoczna" w internecie. Uważam jednak, że na wszystkim znać się nie muszę, a od konkretnych tematów są fachowi doradcy. Takową pomoc znalazłam w Agencji Interaktywnej ESEO. Jej doradcy zapewniają profesjonalne pozycjonowanie stron, a także nowoczesne reklamy najwyższej jakości. Doskonałe efekty można osiągnąć skupiając sie na trzech podstawowych działaniach.

  • SEO czyli optymalizacja
Rozumiemy tu określone działania marketingowe polegające na racjonalnym dopasowaniu witryny do wymagań, stawianych przez wyszukiwarki. Nieraz jest to proces długotrwały i etapowy, ale jego umiejętne przeprowadzenie pozwoli nam na zdobycie wyższej pozycji w wyszukiwarce co w konsekwencji da nam większy ruch , a co za tym idzie także większy zysk.

  • Pozycjonowanie stron
Działania ukierunkowane są na to, by nasza strona pojawiła się w rankingu pierwszych  10 stron, które pojawiają się w wyszukiwarce. Im wyższa pozycja, tym lepszy wynik oglądalności, czy sprzedaży.

  • Google Ads
Wszystko, co związane jest z reklamą naszej firmy w internecie. Jej widoczność i oryginalność. Linki sponsorowane i ich umiejętne użycie potrafią wybić nas na szczyt popularności w wyszukiwarkach.

Konkretne i umiejętne działania są w stanie nam pomóc wybić się w internecie. Rady i specjalistyczne umiejętności fachowców z pewnością spowodują szybki wzrost popularności naszej strony, firmy lub sklepu co spowoduje większą rozpoznawalność wśród konkurencji, a zatem lepsze wyniki w każdej sferze naszej działalności.

czwartek, 19 marca 2020

Czy warto korzystać z usług firm sprzatających?

Czy warto korzystać z usług firm sprzatających?
Mając styczność z prowadzeniem własnego biznesu ma się też do czynienia z różnymi tej sfery aspektami. Biznes plan, kapitał, pracownicy, inwentarz i cała masa innych elementów składających się na całość. Jeżeli jesteście właścicielami małego biznesu to niektórymi tematami nie musicie się przejmować. Natomiast jeżeli zakładacie dość  spory biznes, to musicie się liczyć  z tym, iż będziecie potrzebować pomocy, m.in.  w sprzątaniu.

(źródło zdjęcia: internet)

 Jeżeli wasz biznes znajduje się w większym mieście to z pewnością znalezienie pomocy w kwestii sprzątania będzie łatwiejsze. Weźmy pod lupę stolicę Polski. Co może nam zaoferować firma sprzątająca w Warszawie?

  • Załatwienie usług sprzątania za pośrednictwem firmy specjalizującej się w tym zakresie zazwyczaj nie wymaga długoterminowych wiążących umów. Nie ma konieczności zatrudnienia osób na etat i ponoszenia związanych z tym kosztów. 
  • Specjalnie przeszkolony personel to gwarancja dobrze wykonanej pracy. Pamiętajmy, iż różne powierzchnie jak i pomieszczenia wymagają konkretnych działań, by można było uznać efekt sprzątania za zadowalający. Inaczej sprząta się w biurze, a inaczej w pomieszczeniach pracowniczych, takich jak szatnia czy łazienka.
  • Jeżeli jesteśmy firmą specjalizującą się w budownictwie, czy innej sferze mającej do czynienia z materiałami brudzącymi będziemy potrzebować specjalistycznych środków. Firmy sprzątające zaopatrują personel w tego rodzaju produkty, by ich praca była maksymalnie efektywna.
  • Firmy świadczące usługi porządkowe dla firm w swojej ofercie mają także możliwość zatrudnienia do sprzątania specjalistycznego, np. po remoncie. Mogą być także pomocni w sprzątaniu wymagającym technik alpinistycznych. Z tego rodzaju usług korzystają wieżowce wymagające umycia chociażby szklanej elewacji. 
Jak widać zatrudnienie firmy ofiarującej usługi sprzątające niesie ze sobą wiele korzyści i ułatwia codzienne funkcjonowanie małych i większych firm. Specjalistyczne środki i wykwalifikowany personel to gwarancja czystości w miejscu Waszej pracy. Warto więc zainwestować w firmę, która nam w tym pomoże.

Wideodomofony 5tech - bezpieczeństwo najnowszej generacji.

Wideodomofony 5tech - bezpieczeństwo najnowszej generacji.
W związku z obecną sytuacją na świecie mam sporo czasu wolnego, choć nie ukrywam, że zdecydowanie wolałabym go nie mieć. No ale jest nakaz siedzenia w domu, a więc będzie chwila by trochę powrócić do Was z wpisami. Dziś postanowiłam napisać nieco luźniejszy tekst, który  dotyczyć będzie spraw raczej dość przyziemnych, czyli naszego bezpieczeństwa. 

Twierdzą każdego człowieka jest dom i to właśnie w nim powinniśmy się czuć najbezpieczniej. Za czasów młodości moich dziadków dość ważna była otwartość, którą ludzie dzielili się nawzajem. Obecnie także jest to praktykowane, ale czasy się zmieniły i to niekoniecznie w tym pozytywnym tego słowa znaczeniu. Kiedyś drzwi naszych domów były otwarte dla każdego, teraz coraz częściej je przed obcymi zamykamy. 

Drzwi wyposażamy nie tylko w wizjery, ale także w domofony. Coraz częściej decydujemy się na wersję bardziej nowoczesną, jaką jest wideodomofon. Jest to nic innego jak wersja bardziej rozbudowana, mająca w swoim wyposażeniu dodatkowo kamerkę i wyświetlacz. Postanowiłam się przyjrzeć nieco bliżej tego typu urządzeniom, by móc w pewnym stopniu pomóc Wam w  jego wyborze.

(na zdjęciu przedstawiony został wideodomofon 5tech
dostępny do zakupu na stronie 5tech.pl)

W skład tego urządzenia wchodzą dwa główne elementy. Po pierwsze jest to wyświetlacz sterujący, który montowany jest wewnątrz budynku. Najczęściej montowany jest przy drzwiach wejściowych lub w przedpokoju. Drugim elementem jest kamerka, którą z kolei zamontowujemy na zewnątrz. Jeżeli mieszkamy w domku wolnostojącym to jest ona zazwyczaj w bramie wejściowej.

Poszukałam informacji na temat tych urządzeń i natrafiłam na firmę 5tech, która dzięki doświadczeniu oraz najnowocześniejszym technologiom od 2014 roku tworzy domofony jednorodzinne. Jest to nic innego jak inteligentny zestaw z kamerką m.in. do drzwi, bram, furtek. Wideodomofony IP najnowszej generacji dają możliwość nie tylko komunikacji, lecz także służą jako kamery zapisu obrazu, rejestracji dźwięku w tym wiadomości pozostawionych przez gości, a także funkcję otwierania lub zamykania.  Warto wspomnieć o tym, iż możemy podłączyć taki rejestrator do urządzenia typu smartfon, tablet czy komputer, co umożliwia nam sterowanie nim z dowolnego miejsca. Cena tego typu urządzeń waha  się od 500 do nawet ok. 2000 zł. Z doświadczenia wiem, iż na własnym bezpieczeństwie nie warto oszczędzać. Dlatego też zachęcam Was do przejrzenia dostępnych na rynku wideodomofonów i wybrania najbardziej odpowiedniego dla waszej posiadłości. Wideodomofon 5tech to trwała gwarancja bezpieczeństwa na długie lata.
Copyright © 2014 MarusiTestowanie , Blogger