niedziela, 16 grudnia 2018

BOTANICA Fitokrem na dzień Myszopłoch & Różaniec górski +40 od Faberlic. Recenzja.

Hej kochani!
Nie do wiary, że za tydzień usiądziemy przy świątecznym stole i spędzimy czas w rodzinnym gronie. U mnie w pracy obecnie jest najgorętszy okres, gdyż właśnie zaczął się "szał zakupowy" i dlatego też na nic nie mam czasu. Znalazłam jednak chwilkę, by zrecenzować Wam produkt, który otrzymałam ok. 2 tygodni temu. 

Jakiś czas temu zgłosiłam się do testów kosmetyków firmy Faberlic i udało mi się dostać do grona szczęśliwej 30-stki. Poszukiwania przeprowadzała jedna z blogerek. Po wylosowaniu sponsor wysyłał losowe produkty do testów. Tym oto sposobem otrzymałam Fitokrem na dzień Myszopłoch & Różaniec górski +40 od Faberlic.


Nie bez powodu napisałam Wam w jaki sposób się odbywało to rozdanie (testowanie), gdyż jak już wspomniałam, produkt otrzymałam losowo. I o ile się bardzo ucieszyłam na początku, że znalazłam się w gronie testerek, o tyle tak szybko mój entuzjazm zgasł, gdy już produkt do mnie dotarł. Wszystko za sprawą tego, że nie jest on dla mojej grupy wiekowej. Nastolatką już nie jestem, ale Panią 40+ też (na szczęście) jeszcze nie. Dlatego też mi pozostała ocena produktu pod względem wizualnym, a zawartość poddała testom moja znajoma, która zalicza się do tej grupy wiekowej.


Zacznę jednak od recenzji kosmetyku od zewnątrz. Produkt otrzymujemy w tubce o białym kolorze i zielonych dodatkach. Od razu w oczy rzuca się (jak się udało mi dowiedzieć) nazwa serii, do której dany kosmetyk należy. W tym przypadku jest to Botanica. Nazwa ta skojarzyła mi się z naturą i ziołami.


W serii botanika znaleźć możemy kilka linii. Ten krem zalicza się do "Odbudowy i jędrności" i zawiera w sobie ekstrakty z  myszopłochu, który poprawia mikrokrążenie i różańca górskiego słynnego z właściwości odmładzających. Połączenie tych dwóch składników ma stymulować proces odnowy komórek, zmniejszać zmarszczki, wygładzać i napinać skórę. Jest to wersja kremu na dzień. Producent zaleca niewielką ilość kremu aplikować na oczyszczoną skórę twarzy.


Pojemność tubki to 50 ml. Krem został wyprodukowany w Rosji, dlatego też szata graficzna jest w j.rosyjskim. Z tyłu opakowania mamy naklejoną informację w j. polskim: sposób użycia, okres przydatności i  informacje o producencie.


Jak już wspominałam Wam wyżej krem testowała moja znajoma. Jest ona w wieku 40+ i to własnej dla tej kategorii wiekowej został stworzony dany produkt. Krem ma biały kolor i średnio gęstą konsystencję. Jest dość treściwy, co czuć podczas wsmarowywania w skórę. Jeżeli chodzi o zapach, to wyczuwalne są zioła. Tak jakby wąchało się krzew z ziołem leczniczym. Podsumowując - specyficzny i niekoniecznie każdemu może przypaść do gustu. Krem łatwo się nakłada i rozprowadza. Dość szybko się wchłania nie zostawiając po sobie tłustego filmu. Co zauważyła moja koleżanka po ok. 2 tygodniach stosowania? Skóra stała się tak jakby bardziej miękka w dotyku. Jednocześnie zyskała jędrność i dodatkowe nawilżenie. O właściwościach odmładzających na razie trudno cokolwiek powiedzieć, gdyż tego typu efekty są zauważalne po pierwsze - po dłuższej kuracji, a po drugie z pewnością potrzeba większej dawki produktu niż 50 ml. tubka. Ogólnie ocenia kosmetyk na plus i być może do niego powróci po skończeniu obecnego opakowania. 

Razem z produktem otrzymałam także obecny katalog Faberlic. Kiedyś dość często zamawiałam sobie z tej firmy kosmetyki. Mimo tego, iż krem, który otrzymałam nie mogłam testować osobiście, fajnie było powrócić do dawnych czasów i zapoznać się z nowościami, które firma z upływem czasu wypuściła  na rynek kosmetyczny. Z chęcią coś sobie zamówię, gdy już powykańczam dość spore zapasy kosmetyczne.
Macie jakichś ulubieńców z Faberlic?
Być może jesteście w stanie mi coś polecić?

7 komentarzy:

  1. Ja akurat kosmetyków od Faberlic nie miała, ale polecam chemię domową bo jest naprawdę świetna

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego kremu, wiekowo nie jest dla mnie. Fajnie, że koleżanka ocenia produkt na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że krem nie był dla Ciebie. Ostatnio poznałam kolorówke tej marki i jestem z niej zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  4. Szukam kogoś kto rozprowadza te kosmetyki itd. - chciałam obwąchać perfumy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używam tej marki. I raczej nic mnie do tego nie zachęci 😉

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie zamawiałam jeszcze niczego od Faberlic - ale słyszałam dużo pozytywnych opinii na temat ich kosmetyków. Szkoda, że wysyłali nagrody losowo - ale dobrze, ze chociaz znajomej się przydał :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 MarusiTestowanie , Blogger