wtorek, 25 października 2016

Jantar - silne i zdrowe włosy dzięki wyciągu z bursztynu! Konkurs!

Witam wszystkich  po dłuższej nieobecności:) Musiałam się trochę skupić na testowaniu produktu, który dzisiaj wam zrecenzuję. Jest nim "Jantar" odżywka  z wyciągiem z bursztynu firmy Farmona.

Blogerki i Vlogerki mogły się zgłaszać do testów. Każdy, kto wypełnił formularz na http://www.jantarhair.pl/ otrzymał jedno opakowanie odżywki Jantar :)



Najważniejszym składnikiem produktu jest wyciąg z bursztynu. Jak powszechnie wiadomo, substancja ta (zwana również żywicą) ma właściwości lecznicze. Zawarty w odżywce  wyciąg ma za zadanie pielęgnację włosów, odżywianie i wzmacnianie mające na celu ochronę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Witaminy A, E i F odbudowują strukturę włosa.Inne składniki m.in.  Polyplant Hair, trichogen i d-pantenol wzmacniają słabe włosy, stymulują ich wzrost, łagodzą podrażnienia skóry głowy jednocześnie ją nawilżając.


Sposób użycia: zdjąć zatyczkę i rozpylić preparat u nasady włosów. Wmasować odżywkę w skórę głowy. Nie należy spłukiwać. Stosować codziennie przez ok. 4 tygodnie, aż do momentu uzyskania widocznej poprawy. 
Do kompleksowej pielęgnacji zaleca się stosowanie pozostałych produktów z serii Jantar do włosów zniszczonych. Zdjęcia produktów przedstawiam poniżej:

(źródło zdjęć szampon, mgiełka i kuracja w ampułkach: www.farmona.pl)

Moje włosy są długie i cienkie. Mają tendencję do szybkiego przetłuszczania się i wypadania, co świadczy o ich zniszczeniu. Według producenta ta odżywka jest wręcz stworzona dla mnie. Czy tak jest w rzeczywistości?
Miałam na testy ok. 3 tygodni. Po regularnym, codziennym stosowaniu stwierdzam, że moje włosy:

-  mniej się przetłuszczają (dla mnie to ogromny plus, ponieważ męczy mnie dość częste mycie głowy);
- znacznie mniej się łamią i wypadają (czyli działa regenerująco i wzmacniająco);
- są dość lekkie i uniesione u nasady (nie są obciążone mimo tego, ze odzywki się nie spłukuję);
a także:
- brak swędzenia i uczucia ściągniętej i suchej skóry głowy;
- brak specyficznego zapachu (sam produkt pachnie jak męska woda po goleniu, na szczęście po użyciu produktu ten zapach na włosach się nie utrzymuje);
- ogólna dostępność i dość przystępna cena (ok. 12-14 zł.)

Konsystencja produktu mogła by być nieco gęstsza. Dość rzadki płyn wcale nie ułatwia aplikacji (mimo dzióbka do rozpylania) i odpowiedniego dozowania odżywki. Zapach też mógł by być bardziej przyjemny (nie jest to wg. mnie warunek konieczny, bo przecież ważniejsze jest dobre działanie produktu, a nie jego walory zapachowe).

W sumie jestem produktem zadowolona:) Stan moich włosów się poprawił. Po stosowaniu w ciągu 3 tygodni stały się mocniejsze, bardziej lekkie i znacznie mniej się przetłuszczają. Wyciąg z bursztynu odbudował strukturę włosa nie wysuszając przy tym skóry głowy.
Żeby utrzymać efekt w dalszym ciągu warto stosować preparat  min. 2 razy w tygodniu. Myślę, że lepszy efekt uzyska się przy stosowaniu całej serii produktów, o której pisałam wyżej:)

Moja recenzja będzie brała udział w aplikacji konkursowej www.jantarhair.com.pl . Głosowanie rozpocznie się 28.10.2016 r.. Kochani, zachęcam Was nie tylko do aktywnego głosowania, ale również do komentowania recenzji. Za najlepszy komentarz na temat " Moja przemiana z Jantar..." będę mogła uhonorować nagrodą, którą otrzymam od producenta. Jest o co walczyć:

1 miejsce: trzydniowy (dwa noclegi) pobyt w Hotelu Farmona Business&SPA dla dwóch osób, wraz z pakietem zabiegów i kolacją dla dwojga.
2 miejsce: karta podarunkowa do answear.com o wartości 600 zł. oraz zestaw kosmetyków JANTAR.
3 miejsce: karta podarunkowa do answear.com o wartości 400 zł. oraz zestaw kosmetyków JANTAR.





Copyright © 2014 . , Blogger