6/30/2026 10:00:00 AM
GREEN GLOW od Pure Beauty - blisko natury, blisko kobiecości!
Kolejny kosmetyczny miesiąc za mną dzięki współpracy z Pure Beauty i ich fantastycznymi boksami. Super okazje, nowe marki, kosmetyczne nowości, a to wszystko zamknięte w co miesięcznym tematycznym pudełeczku. Tym razem Green Glow w zielonej, zbliżonej do natury wersji kolorystycznej jeżeli chodzi o grafikę. A co pisze o tej edycji samo Pure Beauty?
GREEN GLOW to edycja inspirowana świeżością natury, równowagą pielęgnacji i naturalnym blaskiem, który zaczyna się od zdrowej, zadbanej skóry! Odkryj formuły, które nawilżają, regenerują i przywracają komfort, a jednocześnie subtelnie podkreślają Twoje piękno i dodają energii każdego dnia.
Zachęca do unboksingu, nieprawdaż? A więc zróbmy to wspólnie...
STUDIO LASH MERMAID LASHES TUSZ DO RZĘS
Tusz w kolorze klasycznej czerni ma nadawać rzęsom objętości, wydłużać je i podkręcać. Precyzyjna szczoteczka pozwala na dotarcie do najbardziej problematycznych miejsc w kącikach oczu. Ma to być lekka formuła, która się nie osypie ale również nie sklei naszych rzęs. Jak dla mnie absolutny klasyk. Marka należy do tych tańszych, co wcale nie oznacza gorszych pozycji na rynku kosmetycznym.
HEALTHY MIX PODKŁAD DO TWARZY NAWILŻAJĄCY
Jestem oficjalnie w erze no make-up i jedyny kosmetyk, którego używam codziennie jeżeli chodzi o kolorówkę to tusz do rzęs. W obecne upały wszystko z twarzy po prostu spływa, ale jak zrobi się ciut chłodniej to chętnie go przetestuje.
Jest to produkt pielęgnacyjny, kryjący niedoskonałości. Formuła ma nie obciążać i nawilżać jak dobry krem. Czyli mamy tu produkt kosmetyczno-pielęgnacyjny.
ŻEL POD PRYSZNIC BLACKBERRY & AVOCADO
Takie produkty zawsze cieszą, gdyż zużywają się najczęściej. Wykańczam swoje zapasy i się zabieram za testy. Jest to nowa marka. Wegańska formuła łagodna dla skóry. Konsystencja żelu podczas pocierania ma się zamienić w delikatną pianę. Już wiem, że pachnie soczyście i owocowo i to duży plus. Jedyne, do czego mogłabym się czepić to dozownik typu "klik". Zdecydowanie w tego typu produktach wolę pompki.
DR.PLEX SASZETKI REGENERUJĄCE DO WŁOSÓW
Pojemność 10 ml + 30 ml idealnie sprawdzi się na podróż, lub po prostu jest to super opcja na tzw. wypróbowanie produktu przed zakupem wersji pełnowymiarowej. Ma zapewniać intensywną odbudowę i regenerację. W składzie znajdziemy keratynę i składniki odżywcze wzmacniające oraz przywracające włosom miękkość i zdrowy blask.
Jest to nowa marka, więc ekstra. Głównym składnikiem kremu jest Argireline peptide - wielofunkcyjny peptyd o mechanizmie działania wpływającym na rozluźnienie mięśni mimicznych twarzy. A więc najwięcej cudów ten krem będzie tworzył nocą. Ma zapewnić intensywne nawilżenie, wygładzić zmarszczki i poprawić elastyczność. Czyli wszystko, czego tak naprawdę moja cera po 30-stce potrzebuje. Z chęcią przyjrzę się temu kremowi bliżej i może powrócę tu, aby podzielić się z Wami moimi wrażeniami.
BIOSIARCZKOWE MYDŁO MICELARNE W PŁYNIE
W gazetce został oznaczony jako produkt viralowy, więc już jestem mega zaciekawiona! Zawartość wody siarczkowej ma łagodzić podrażnienia i wspierać regenerację. Idealnie powinien się sprawdzić u posiadaczy skóry delikatnej i wrażliwej. W składzie aż 92% składników pochodzenia naturalnego. Do codziennego użytku jak znalazł.
KONCENTRAT DO ZĘBÓW, DZIASEŁ I JĘZYKA
Jeżeli pamięć mnie nie myli to ten produkt, lub marka już raz były w którejś edycji i zupełnie nie pamiętam co z nim zrobiłam. Jest to jedyna na świecie pasta w formie koncentratu. Medyczna formuła została opracowana tak, aby nie podrażniać dodatkowo dziąseł i walczyć z ich krwawieniem. Chroni przed próchnicą i stanami zapalnymi. Idealnie sprawdzi się na krótki wyjazd, bo to pojemność 60ml.
HYDRAN KREM-ŻEL ULTRANAWILŻAJĄCY
Znana i bardzo lubiana przeze mnie marka kosmetyczna. Ten produkt ma zapewnić wielopoziomowe, nawet 48-godzinne nawilżenie i ochronę skóry. Wspiera naturalną barierę ochronną, przeciwdziała nadmiernej suchości, koi podrażnienia. Bardzo lekka konsystencja ma się szybko wchłaniać nie pozostawiając tłustego filmu. Termin ważności pozwala na to, aby ten produkt jeszcze chwilę zaczekał na swoją kolej.
WILD FLOWER KURACJA PROTEINOWA DO WŁOSÓW
Nowa marka K-beauty! Produkt 1 z 4 losowo wybranych. Spore opakowanie z pompką w minimalistycznej odsłonie. Wszystkie produkty pochodzą z serii Wild Flower, czyli dzikie kwiaty. Pachnie dosyć ciekawie. Na umyte i odsączone włosy nanosimy trochę produktu i trzymamy ok. 3 minut. Po tym spłukujemy. Nanosimy kosmetyk tylko na długość włosa pomijając skórę głowy. Formuła bogata jest w proteiny roślinne, pantenol i kwas hialuronowy.
Produkty kosmetyczne tej marki są genialne. Serum do rzęs, odżywka do paznokci, kremy...wszystko wspominam bardzo dobrze. Tym razem w boksie mamy intensywnie nawilżający i odbudowujący kosmetyk do skóry suchej, szorstkiej i zrogowaciałej. W składzie same cudeńka: mocznik, pantenol, masło shea, witamina E i oleje naturalne. Ma szybko się wchłaniać i intensywnie zmiękczać, co sądząc po składnikach zdecydowanie uczyni podczas użytkowania. Lato to czas szczególnego wyeksponowania stóp, więc warto o nie nieco bardziej zadbać.
CIEŃ DO POWIEK W SZTYFCIE LONG LASTING EYESHADOW STICK
W boksie jeden z losowo wybranych kolorków, mi się akurat trafił .... Ma być szybko, łatwo i przyjemnie. Wykręcany stick ma zapewnić intensywny kolor, który łatwo się blenduje. Ciekawa opcja jeżeli chodzi o cienie do powiek. Lepiej sprawdzi się w kosmetyczce podróżnej nic wersja sypka, czy w kamieniu. Kilka razy trafiały się w pudełkach kosmetyki pielęgnacyjne tej marki, więc kolorówka to miła odmiana.
Mój kolor to 03 sparkly brown, czyli pięknie mieniący się brąz. Do moich zielonych oczu będzie jak znalazł. Wrócę do Was z moimi wrażeniami na jego temat.
Marka należy do tych tańszych, ale jakościowo wcale nie gorszych. Dawno temu miałam okazję testować kolorówkę i bardzo miło to wspominam. W boksie produkt pełnowymiarowy o losowo wybranym zapachu. Idealna opcja do torebki lub zabrania w podróż. Currant Charm to zapach wyrazisty, ale nie przytłaczający. Wyczuwam tu słodycz i kwiaty, ale nie umiem precyzyjnie określić nut zapachowych. Perfumetka o pojemności 33 ml idealnie sprawdzi się don damskiej torebki.
Tak prezentuje się całość. Z zawartości jestem bardzo zadowolona, bo tak naprawdę są tu same perełki. Szczególnie cieszy mnie perfumetka, bo zapachy rzadko się trafiają w boksach, a szkoda. Niezmiennie polecam Pure Beauty i ich boksy, zarówno te comiesięczne jak i limitowane, bo za niską cenę możecie dostać świetną zawartość, która niekiedy nawet kilka racy przekracza kwotowo jego jednostkową cenę.















Brak komentarzy:
Dziękuję za komentarz.