wtorek, 17 października 2017

Odkryj naturalne piękno z kosmetykami z Maroka

Odkryj naturalne piękno z kosmetykami z Maroka
Witajcie kochani!
Za oknem mamy piękną złotą jesień. Aż chce się powiedzieć - w końcu! Złote liście spadają z drzew, słoneczko coraz częściej nas rozpieszcza, a ja znalazłam czas żeby opowiedzieć Wam o naturalnych kosmetykach, które testuje już jakiś czas. Zdążyłam się zapoznać z nimi dość dobrze i wyrobiłam swoją opinię na ich temat. Czas więc podzielić się nią z Wami.

Naturalne produkty wspinają się na czołówkę, jeżeli chodzi o rynek. Mam na myśli nie tylko produkty spożywcze, lecz także kosmetyczne. Ja z chęcią wyszukuję i testuje takowe, oraz dzielę się z Wami moją opinią. 

Ostatnio natrafiłam na stronę marokoprodukt.pl Jest to największy importer oleju arganowego w Polsce. Zajmuje się dystrybucją  marokańskich kosmetyków orientalnych, a także produktów spożywczych prosto z Maroko. Zapoznać się z ich szerokim asortymentem można odwiedzając ich stronę marokosklep.com 

Miałam okazje przetestować dwa produkty, które za chwilę Wam przedstawię.


BEAUTE MARRAKECH 
WODA ELOE VERA 

Przedstawiam Wam pierwszy produkt, a jest nim naturalna woda aloesowa. Kto nie zna cudownego działania aloesu, ten wiele traci. W tym przypadku otrzymujemy 125 ml opakowanie z cudowną zawartością - naturalną wodą aloesową. Płyn jest przezroczysty, jak i opakowanie w którym się znajduje. Zapach jest świeży,  aloesowy (o ile mogę go tak nazwać). Buteleczka jest przeźroczysta, co pozwala na kontrolowanie ilości produktu. 

 
Jeżeli chodzi o dozowanie, to w tym przypadku jest to atomizer. Producent proponuje naniesienie wody na wacik a potem na twarz, lub bezpośrednio na skórę. Powiem Wam, że w tym przypadku zdecydowanie wolę ten ostatni. Rozpylam płyn bezpośrednio na twarz i ciało. To uczucie świeżej "rosy" na skórze jest nie do opisania. 



Największym atutem tego produktu jest jego skład. Jak już pisałam, kosmetyki z Maroka zaliczają się do tych naturalnych. Zatem co znajdziemy w składzie? 
A są tam tylko 3 składniki: Aloes Barbadenisis (Aloe Vera) Leaf Water, Pottasium Sobrate, Citric Acid.  Wszystkie składniki są naturalne i bezpieczne. W tym wypadku mniej, znaczy więcej. 



Woda aloesowa to źródło licznych witamin, składników odżywczych i minerałów. Do jej zalet należy zaliczyć:
- oczyszczanie
ujędrnianie
- regeneracja naskórka
nawilżenie
- łagodzenie wszelkiego rodzaju podraznień
- stymulowanie syntezy kolagenu odpowiadającego za wzmocnienie naszej skóry
- działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, a także przeciwgrzybicze


Szata graficzna jest dość minimalistyczna. Etykieta łączy biały i zielony kolor, a także przedstawia nam główny składnik produktu - aloes. Bardzo lubię atomizery, znacznie ułatwiają dozowanie produktu. Osobiście rozpylam tą wodę bezpośrednio na skórę nie używając wacika. Lubie uczucie tzw. "rosy" na skórze. Zawsze kojarzy mi się z porankiem, pobudzeniem i świeżością. Woda jest odpowiednia dla każdego rodzaju cery, zwłaszcza dla skóry wymagającej, wrażliwej i przesuszonej. Powiem Wam, że mam cerę mieszaną i u mnie ta woda zdaje egzamin na piątkę. Pokochałam tą wodę. Zazwyczaj używam jej po kąpieli, gdy skóra jest nieco ściągnięta. Wtedy ta mgiełka jest dosłownie spijana przez moje ciało. Skóra jest odświeżona i doskonale nawilżona. Za buteleczkę o pojemności 125 ml zapłacimy tylko 18,90 zł., więc uważam, że cena jest bardzo przystępna. W ofercie sklepu znajdziemy również wodę różaną, lawendową i pomarańczową. Przyjrzeć się bliżej i wybrać odpowiednią dla siebie możecie  TU

BEAUTE MARRAKECH 
DWUFAZOWY PŁYN DO DEMAKIJAŻU ALOE VERA

Przedstawiam Wam drugi produkt, a jest nim dwufazowy płyn do demakijażu. Jak i w przypadku poprzednika, głównym składnikiem jest tu aloes. Jest on na pierwszym miejscu w składzie. Pozostałe składniki prezentują się następująco: Argania Spinosa, Kernel Oil, Pottasium Sorbate, Citric Acid. Wszystko naturalne, wiec całkowicie bezpieczne. 


Produkt otrzymujemy w  przezroczystym opakowaniu. Jak i w przypadku wody aloesowej ułatwia to nam śledzenie jego użytkowania. Zamknięcie jest typu "na klik". Jak dla mnie nie jest ono wygodne i nie lubię użytkować tego typu produkty z takim dozownikiem. Jest to chyba jedyny minus, który zauważyłam. 







Płyn pachnie aloesowo z domieszką nuty słodyczy. Jest tak zapewne dlatego, że jest to produkt dwufazowy. Zapach nie jest bardzo intensywny i nie przeszkadza podczas demakijażu. A szata graficzna jest stonowana,  tak jak u poprzednika. Użytkować go mogą posiadacze wszystkich rodzajów cery. 

Płyn jest dwufazowy. Na zdjęciu widzimy wyraźnie odznaczającą się część przeźroczystą i olejową. Przed użyciem buteleczkę należy wstrząsnąć, by oba płyny połączyły się w całość.
Powiem szczerze, że obawiałam się tego produktu. Miałam już nie raz styczność z takimi płynami i nie sprawdzały się one u mnie przy demakijażu zbyt dobrze.  Po pierwsze, nie oczyszczały moją skórę dokładnie, a po drugie zostawiały tłusty film. Uczucie tłustego filmu na twarzy to nic przyjemnego. W przypadku tego produktu jest inaczej. Pięknie oczyszcza, pielęgnuje i nie zostawia po sobie ani śladu. 


Po wstrząśnięciu produkt wygląda ciekawie. Mam wrażenie, że płyny łącząc się ze sobą powodują jakąś reakcję, a w efekcie mamy mleczny kolor i mnóstwo drobnych bąbelków.
Olej arganowy wzmacnia skórę i zapewnia jej długotrwałą ochronę. Woda aloesowa dokładnie oczyszcza skórę, nawet jeżeli używamy wodoodpornych kosmetyków. Nawilża, regeneruje i  wzmacnia rzęsy. Czego chcieć więcej? 
Dla mnie te 125 ml. płynu są genialnym rozwiązaniem do demakijażu. Polecam! Jego cena to 20,90 zł, więc zachęca. Ten i inne płyny do kupienia TU.

Czy ktoś z Was miał możliwość wypróbowania naturalnych kosmetyków z Maroka?
Jakie macie o nich zdanie?

środa, 11 października 2017

Czy warto zamawiać w ciemno? Czyli moje pierwsze zakupy z Zaful

Czy warto zamawiać w ciemno? Czyli moje pierwsze zakupy z Zaful
Hej kochani!

Niedawno przedstawiałam Wam moją wishliste ze sklepu Zaful. Znacie ten sklep? Zamawialiście już coś?  

Aktualnie trwa promocja Zaful Sweaters Autumn 2017 Promotion więc warto zajrzeć.

Zarejestrowałam się na stronie, złożyłam zamówienie i oczekiwałam z niecierpliwością. Po ok. trzech tygodniach paczuszka była już u mnie, więc co do czasu realizacji zamówienia jestem zadowolona. Pisząc wishlistę zastanawiałam się co z niej zamówić. Mój wybór padł na jedną rzecz, a więc od niej zacznijmy.

Uwielbiam koszule. Nosze je nie tylko do pracy, lecz także na inne okazje. Dlatego też na tą pozycję zwróciłam uwagę. Biała, miała piękny nadruk i nietypowy kołnierzyk z kokardką. W opisie podana była rozmiarówka, więc się zmierzyłam i wybrałam pasującą. Wykonana miała być z bawełny. Dlatego tez trafiła do koszyka jako pierwsza. Na stronie wyglądała tak.

Patched Bowknot Embroidered Shirts


To co przyszło prezentuje się następująco.



Materiał niestety nie można porównać do bawełny. Jest miękki i dość przyjemny w dotyku, ale nie umiem określić rodzaju materiału. Bardzo podoba mi się nadruk z przodu i na mankiecie. Porządnie wykonanie, które ślicznie się prezentuje.




Bez negatywów niestety się nie obeszło. Dokładnie się mierzyłam, ale koszula w rękawach jest na mnie za krótka. Widać to na zdjęciu powyżej. Kołnierzyk, który miał być elementem wyróżniającym tą koszulę niestety poszedł do kosza, gdyż po jego zapięciu nie mogłam oddychać. Mimo wszystko koszulę będę nosić. Podwinę rękawy i jakoś tę krótkość przeboleje. Obecnie koszula jest wyprzedana, ale może jeszcze będzie dostępna.

Drugą rzeczą na którą się skusiłam jest kardigan. Lubię cieplutkie i długie narzuty. Jesienią czuję się bardzo komfortowo w tego typu rzeczach.
 Na stronie mój kardigan wyglądał tak.

Open Front Jacquard Long Cardigan


Mój wygląda następująco.



Kardigan ma odpowiednią długość. Wykonany solidnie. Fajnie się układa i jest ciepły. Trochę przypomina mi kardigan zrobiony na drutach. Połączenie kolorów bieli, szarości i niebieskich dodatków dobrze się komponuje.




Kardigan był dostępny w rozmiarze uniwersalnym i mi pasuje idealnie. Jestem bardzo zadowolona i zdecydowałabym się na niego raz jeszcze. W tym momencie jest wyprzedany.

Oprócz ubrań zamówiłam jeszcze biżuterię, której nigdy za wiele. Do mojego koszyka trafiły kolczyki. Na stronie wyglądały tak.

Alloy Faux Crystal Rhinestone Oval Earrings

Moje wyglądają identycznie.





Kolczyki są porządnie wykonane. Ślicznie się prezentują. Zarówno kryształki, jak i kamienie pięknie współgrają ze sobą. Jestem bardzo zadowolona.

Drugie kolczyki prezentowały się tak

Artificial Gems Embellished Candy Color Earrings


Do mnie dotarł identyczny komplet.





Piękne kamienie w odcieniu delikatnego różu będą ślicznie się prezentować jako dodatek do każdej stylizacji. Wykonane porządnie. Jestem z nich bardzo zadowolona.

Ostatnią rzeczą na którą się zdecydowałam jest zegarek. Na stronie wyglądał tak.

Numerals PU Leather Rhinestone Studded Quartz Watch


Jest śliczny, dlatego zwrócił moją uwagę. Na szczęście ten, który otrzymałam w paczce wygląda identycznie.





Porządnie wykonany. ślicznie się błyszczy i dobrze leży na ręku. Polecam.

Podsumowując. Pierwsze zamówienie uważam za udane. Mimo małych niedociągnięć w koszuli, reszta jest identyczna z tym, co było przedstawione na stronie. Jest to moje pierwsze, lecz z pewnością nie ostatnie zamówienie.

Dajcie znać czy coś się Wam spodobało z moich zakupów. Zapraszam Was również do zakupów.
 Na hasło ZafulChen czeka na was niespodzianka 10%-20% OFF

Dla przypomnienia podaje też linki do produktów, które zamówiłam. Będę wdzięczna za kliki:

1. Zaful (klik)
2. koszula (klik)
3. kardigan (klik)
4. kolczyki 1(klik) 
5. kolczyki 2 (klik)
6. zegarek (klik)


Copyright © 2014 MarusiTestowanie , Blogger