piątek, 2 sierpnia 2019

Cica Benefit seria dla skóry wrażliwej i skłonnej do alergii.Kojący płyn micelarny do demakijażu i balsam odżywczo-kojący.

Nadal poznaje kosmetyki marki AA.  Do tej pory miałam okazje testować Nawilżający peeling do ciała z bambusem. W ramach przypomnienia odsyłam Was do recenzji, którą znajdziecie TUTAJ.
Tym razem miałam okazje wypróbować produkty z nowej serii dla skóry wrażliwej i skłonnej do alergii Cica Benefit.


Seria obejmuje kilka produktów do pielęgnacji ciała i twarzy. Miałam okazje wypróbować :
  • Kojący płyn micelarny do demakijażu
  • Balsam odżywczo-kojący
Szata graficzna jest bardzo delikatna. Biel w połączeniu z kilkoma odcieniami niebieskości przyciąga oko. Na etykiecie znajdziemy najważniejsze informacje dotyczące danego produktu i sposóbu użytkowania.


AA  Cica Benefit Balsam odżywczo-kojący stworzony został dla skóry podrażnionej, suchej i wrażliwej. Regeneracje i porządną dawkę nawilżenia otrzymujemy dzięki aktywnym składnikom:

  • Wąkrotka azjatycka - regeneruje naskórek. Chroni przed szkodliwymi  czynnikami zewnętrznymi.
  • Koktajl owocowy - ujędrnia i wygładza, poprawiając kondycje skóry.
  • D-pantenol - koi i łagodzi podrażnienia i stany zapalne.


Produkt został zamknięty w tubie o pojemności 200 ml. Nie zawiera barwników, dlatego jest bezpieczny dla osób ze skórą wrażliwa i skłonną do alergii. Jeżeli chodzi o zapach to jest on hipoalergiczny i prawie niewyczuwalny. Konsystencja jest kremowo-żelowa, dość wodnista. Po naniesieniu na skórę mleczno biały kosmetyk dość dobrze się go rozprowadza. Balsam nie wchłania się błyskawicznie i przez kilka minut po wmasowaniu w skórę zostawia delikatną warstwę. Jest dość wydajny, więc starcza na dłuższy okres użytkowania. Dobrze nawilża, regeneruje i koi. Bardzo dobrze sprawdza się u mnie po depilacji. Jeżeli występują jakiekolwiek podrażnienia balsam odżywczo-kojący bardzo dobrze sobie z nimi radzi i je neutralizuje.


AA Cica Benefit kojący płyn micelarny do demakijażu jak i w przypadku balsamu zawiera wąkrotkę azjatycką i D-pantenol. Oprócz tego mamy tu Komplex cukrowy DEX-4X. Ma on za zadanie skutecznie oczyścić skórę i zmniejszyć widoczność porów. Płyn micelarny sprawdzi się u osób z cerą podrażnioną, suchą i wrażliwą. W składzie nie znajdziemy barwników, a kompozycja zapachowa jest hipoalergiczna.


Pamiętajmy, że nawet jeżeli nie malujemy się to po całym dniu nasza skóra potrzebuje porządnego oczyszczenia. Mój codzienny makijaż jest raczej delikatny. Mimo to staram się dbać o to, by podczas wieczornej rutyny porządnie ją oczyścić. Kiedyś do demakijażu używałam najczęściej mleczka. Odkąd jednak wypróbowałam płyn micelarny to uważam to za moje małe odkrycie. I póki co jest to mój faworyt w sferze demakijażu.


Wystarczy nasączyć 2 płatki i oczyścić twarz z wszelkich zanieczyszczeń. Jeżeli przez przypadek płyn trafi do oczu nie odczuwam żadnego dyskomfortu w postaci chociażby pieczenia. Usuwa makijaż, łagodzi wszelkie podrażnienia i dobrze nawilża. Można go również używać zamiast toniku. Nawilża cerę nie naruszając jej równowagi hydrolipidowej. Buteleczka ma 250 ml a składniki aktywne sprawiają, że jest dość wydajny.


Spotkanie z nową serią AA Cica Benefit uważam za udane. Zarówno balsam odżywczo-kojący jak i płyn micelarny do demakijażu mi się sprawdziły. W zamian otrzymałam nawilżoną skórę, wszelkiego rodzaju podrażnienia zostały złagodzone, a skóra otrzymała ochronną barierę przed czynnikami zewnętrznymi. Z tego co zdążyłam się zorientować w skład tej serii wchodzą także inne kosmetyki, m.in. ultra nawilżający żel pod oczy, którego jestem bardzo ciekawa. Gdy tylko wykorzystam mój obecny z pewnością sięgnę po ten by przekonać się o jego działaniu.

Znacie kosmetyki AA? 
Może mieliście styczność z nowa serią Cica Banefit?

14 komentarzy:

  1. Znam tą serię i jestem średnio zadowolona. Płyn mnie podrażnia - oczy strasznie pieką, szkoda, bo miałam nadzieję, że będę zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam suchą skórę i nawet latem potrzebuję odżywczych balsamów super, że ten jet także kojący

    OdpowiedzUsuń
  3. Płyn micelarny jest ok jak dla mnie ale balsam ma za słabo nawilżające działanie. Może nie tyle co za słabo co za krótko..jak dla mnie oczywiście..

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ten płyn micelarny i spisał się ok, ale jednak olejki lepiej się sprawdzają u mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie ten balsam wchłania się w mig. Ale to kwestia tego, ze mam bardzo sucha zwlaszcza teraz latem skore. Dobrze, ze sie do plynow micelarnych przekonalas. Kiedys tez uzywalam mleczka. Ale to bylo wieki temu. Odkad pojawily sie micele to sie z nimi nie rozstaje. Ten plyn mnie tez nie szczypal. Fajna ta nowa linia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio sporo czytałam o tych kosmetykach, lubię markę i chętnie je wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. chętnie wyprobuje na mojej skórze, szczegolnie plyn micelarny bo mleczek nie lubię

    OdpowiedzUsuń
  8. kosmetyki co do zasady znam, ale tej linii nie miałam jeszcze szansy wyprónować

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja skóra nie jest raczej zbyt wrażliwa (już ją odpowiednio zahartowałam wszelkimi kosmetycznymi eksperymentami ;) ) - ale dla alergików i wrażliwców taka seria to prawdziwe wybawienie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Podczas ciąży używałam kosmetyków tej firmy i było ok

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubię markę AA, niemniej jednak tych kosmetyków jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten duet i jestem bardzo zadowolona z działania balsamu. Dla mnie super

    OdpowiedzUsuń
  13. O lubię produkty AA, ale tych jeszcze nie miałam ciekawa seria :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na płyn micelarny może kiedyś się skuszę :) Już dawno nic tej marki nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 MarusiTestowanie , Blogger