wtorek, 2 kwietnia 2019

NOU Freesia - kwiatowy ogród, który obudzi kobiece zmysły

Zastanawiałyście się kiedyś co dodaje nam pewności siebie? Na pewno ubiór stosowny do okazji. Ja na co dzień preferuje połączenie elegancji i luzu, na randce jestem seksowna i uwodzicielską, a w pracy staram się trzymać stylu eleganckiego i zarazem minimalistycznego. Dłonie są wizytówką każdego człowieka dlatego pilnuje by moje były zadbane, a manicure nieskazitelny. Fryzura, którą warto odświeżać i nieco zmieniać co jakiś czas by czuć się inaczej. Ale jest jeszcze coś, co bez wątpienia dodaje każdej kobiecie pewności siebie - ulubiony zapach.


Nic tak nie nie działa na nasze zmysły jak ładny zapach. Pewności siebie też dodaje pod warunkiem że jest to aromat, który lubimy. Otulamy się wtedy jego niewidoczną  peleryną i śmiało kroczymy przed siebie. Do kwiatowego ogrodu zaprasza nas woda perfumowana NOU Freesia


Kartonowe opakowanie  jest utrzymane w klasycznej czerni na której są wytłoczone kwiaty. Uważam, że ma to coś i na mnie działa czarująco, przyciąga wzrok. Sama buteleczka jest przeźroczysta z naklejoną etykietą, która jest utrzymana w stylu samego pudełka. Pojemność to 50 ml, więc raczej standard jeżeli chodzi o zapachy. Cena ok. 69 zł.


Nuty zapachowe:

Nuta głowy: cytryna, bergamota, galbanum
Nuta serca: lilia, jaśmin, frezja, róża
Nuta bazy: piżmo, drzewo sandałowe, benzoin, bursztyn


Jeżeli chodzi o zapachy to nie jestem osobą, która go już odnalazła, bądź jest wciąż na etapie poszukań ideału. Należę raczej do grona osobników w którym lubią eksperymentować i często sięgają po nowości, gdyż użytkowanie ciągle tego samego aromatu ich nudzi. Często kupuje dla siebie perfumy w ciemno. Nieraz nawet nie czytam opisu zapachu. Zamawiam coś, co podoba mi się chociażby pod względem wizualnym. NOU Freesia był dla mnie całkowitą nowością dlatego byłam bardzo ciekawa, czy uda mi się odkryć w nim coś niezwykłego i czy ten aromat mnie uwiedzie. Już po pierwszym psiknięciu poczułam dość silny i wręcz duszący zapach o nucie cytrusowej. Na moje szczęście po chwili zmienia on swoje oblicze i  rozkwita cudowną wonią lilii i jaśminu. Nadal jest mocny, ale nie duszący i to mnie bardzo cieszy. Wydaje mi się, że idealnie sprawdzi się u kobiet dojrzałych i pewnych siebie, gdyż w dość charakterystyczny sposób podkreśli ich indywidualność. Dla osób młodych może okazać się zbyt treściwy i zdecydowanie za ciężki. Ja się z nim polubiłam. Ten kwiatowy aromat towarzyszy mi niemal każdego dnia, gdyż spokojnie utrzymuje się na ciele kilka godzin. Na ubraniach wyczuwam go nieco dłużej. Kolekcja NOU ma do zaproponowania także inne kompozycje zapachowe i z pewnością każda z nas znajdzie tam coś dla siebie.Mnie kuszą Bergamot i Cherry Blossom, więc przy najbliższych zakupach w Rossmannie chętnie się na nie skuszę. 

Czy któryś z zapachów NOU już skradł Wasze serce?




20 komentarzy:

  1. Wiele słyszałam na temat tych perfum i jestem nimi bardzo zaintrygowana. Nuty zapachowe zapowiadają się kusząco, a opakowanie przywodzi na myśl kwitnącą łąkę latem. Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie polubiłam tego zapachu. Dla mnie jest zbyt mocny i pieprzny.

    OdpowiedzUsuń
  3. przypuszczam, że mnie ten zapach też przypadłby go gustu. bardzo lubię kwiatowe perfumy

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam wersję z Bergamotką i niestety dla mnie ten zapach był typowo męski. Podoba mi się jednak ich trwałość. Za tą cenę rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety zupełnie nie znam tych zapachów, nigdy nie miałam z nimi styczności

    OdpowiedzUsuń
  6. Skusilabym sie na ten zapach. Idealny na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej marki. Tutaj po butach zapachowych nie jestem pewna czy by mnie urzekł. Raczej nie .

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojjj ja to sroczka w kwestii perfum jestem. Też je lubię zmieniać, nie chce popadać w monotonię. Owszem, mam swoich ulubieńców, ale sięgam i próbuję też innych. Cieszę się, że ta wersja, Fressia przypadła Ci do gustu. Ja nie przepadam za mocnymi i duszacymi zapachami. Bergamotka mi się nie spodobała. Wydawała mi się zbyt męska.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szukam jakiś nowych perfum, chętnie bym te przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się ten zapach, przypomina mi woń pięknych świeżych frezji które lubię

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam jeszcze o tych perfumach ale z chęcią wyprubuje tymbardziej że kocham kwiatowe zapachy. A opakowanie bomba!

    OdpowiedzUsuń
  12. Z ciekawości ostatnio powąchalam jakiś zapach tej marki, całkiem przyjmne.

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam Bergamotke I według mnie byly to perfumy typu unisex Ale nie zachwyciły mnie

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tych zapachów osobiście. Muszę się o nich więcej dowiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Opakowania mają cudne, już na wielu blogach widziałam te perfumy 😉

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja poznalam zapach - Bergamotka. Podoba mi się bardzo ta kwiatowa seria. Uważam, że to idealna odsłona zapachów na wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam zapach Bergamotka i stał sie moim ulubieńcem :) Tego zapachu również jestem ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  18. JA jeszcze nie miałam żadnych perfum od NOU ten zapach wydaje mi się być ciekawym - lubię takie mocniejsze treściwe zapachy, choć ostatnio bardziej skłaniam się jednak po lekkie i świeże :)

    OdpowiedzUsuń
  19. moje perfumy właśnie się kończą, może sięgnę po te :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Myślę, że na wieczorne wyjścia przypadł by mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 MarusiTestowanie , Blogger