sobota, 10 czerwca 2017

Recenzja Serum Czysty Kwas Hialuronowy i mydełka naturalnego o zapachu sosny od SPAdomowe!

Witajcie kochani! Przychodzę do Was z kolejną recenzją produktów od SPAdomowe, które testowałam przez ostatnie kilka tygodni. Dziś przedstawię Serum Czysty Kwas Hialuronowy Inya oraz opowiem o mydełku naturalnym, które ma cudowny zapach sosny.

Która z nas nie chciałaby wyglądać młodo i pięknie cały czas? Myślę, że każda wiele by oddała za taką możliwość. Niestety życie pisze inny scenariusz i z wiekiem, chcąc nie chcąc, się starzejemy. Jest to proces naturalny, którego nie da się zatrzymać, lecz kto powiedział, że nie da się go spowolnić.

Wewnętrznych zmian w naszym organizmie nie widać, natomiast zmiany zewnętrzne widoczne są "gołym okiem". Wiele czynników składa się na to, że nasza skóra już nie wygląda tak, jak wyglądała kilka, bądź kilkanaście lat temu. Zastanówmy się więc dlaczego tak się dzieje?

Dla dobrego samopoczucia oraz wyglądu naszej skóry potrzebne jest odpowiednie nawilżenie. Kwas hialuronowy  (HA) jest ważnym elementem naszej skóry. Jego funkcją podstawową jest wiązanie cząstek wody i utrzymywanie jej w naszym organizmie. Naturalnym procesem jest to, że codziennie ok. 30% kwasu hialuronowego w naszym organizmie ulega rozpadowi. W jego miejsce przychodzą nowe cząsteczki. Niestety z wiekiem nasz organizm produkuje coraz mniej HA, a nasza skóra traci na wyglądzie: wiotczeje, robi się pomarszczona i wysuszona. Tylko utrzymanie odpowiedniego poziomu cząstek kwasu hialuronowego pozwoli nam spowolnić proces starzenia się, dzięki temu, że nasza skóra będzie odpowiednio nawilżona.

Wiele z Was pewnie słyszało o zabiegach typu antiaging, gdzie w głąb naskórka wstrzykuje się preparaty zawierające kwas hialuronowy. Ja nie jestem fanką zabiegów inwazyjnych, więc zaproponuje Wam inną metodę - bezbolesną, lecz również skuteczną.

Serum czysty kwas hialuronowy Inya


Przedstawiam Wam serum, mające w swoim składzie czysty kwas hialuronowy. Jak już wcześniej wspominałam, komponent ten odpowiada za nawilżenie, wygładzenie i uelastycznienie naszej skóry.




Produkt jest zawarty w szklanej buteleczce o pojemności 30 ml. Dzięki pipecie możemy odpowiednio dozować serum bez obawy przedobrzenia. Jest to zasługa nie tylko jakości opakowania, lecz także samego produktu, który jest konsystencji lekko gęstej (dla mnie to przypomina galaretkę, która zaczyna tężeć). Z łatwością aplikuje się odpowiednią ilość serum na dłonie i rozprowadza się po skórze twarzy. 



Odczucie po aplikacji są dość nietypowe, gdyż skóra już po kilku chwilach robi się naciągnięta. Taki mały bezinwazyjny lifting.

Już po kilku stosowaniach zauważyłam, że skóra jest znacznie elastyczniejsza. Przy regularnym stosowaniu zapewni nam gładkość i  odpowiedni poziom nawilżenia. Serum jest bardzo wydajny, gdyż stosuje go już ponad 2 tyg., a buteleczka jest ponad połowę pełna. Produkt jest przebadany dermatologicznie. Gdyby komuś przeszkadzał efekt ściągniętej skóry, preparat można stosować z wymieszaniem z wodą. Wystarczy kilka kropel serum połączyć z kilkoma kroplami wody, lekko zmieszać i nanieść bezpośrednio na twarz.

Moja opinia na temat tego serum jest bardzo pozytywna. Zauważyłam znaczną poprawę elastyczności skóry. Łatwo się go aplikuje, a już kilka chwil po nałożeniu błyskawicznie się wchłania, nie zostawia lepkich śladów. Koszt buteleczki 30 ml. to tylko 24,90 zł. Produkt dostępny jest na stronie SPAdomowe (po kliknięciu od razu zostaniecie przekierowani na dany produkt).

Mydło marsylskie sosna Foufour

Kolejnym produktem, które testowałam jest mydełko.

Ostatnio coraz popularniejsze robią się mydełka naturalne, a to właśnie do takich się zalicza. W jego składzie nie znajdziemy żadnych parabenów, SLS, SLES. Mydełko stworzone jest metodą rzemieślniczą, posiada bardzo ciekawe tłoczenia w kształcie napisów (widoczne na zdjęciach).



Co ważne zawiera w swoim składzie tylko tłuszcze pochodzenia roślinnego i nie było testowane na zwierzętach. Wszystkim tym, którzy cenią sobie produkty w 100% naturalne z pewnością to mydełko przypadnie do gustu.


Mydełko jest o zapachu sosny. Podczas kąpieli odczuwamy lekki i świeży "iglasty" zapach. Kto z Was nie lubi spacerów po lesie? Chyba każdy je uwielbia. A ten zapach, który towarzyszy nam podczas kąpieli bardzo odpręża. Organiczne masło shea także wchodzi w skład tego cudownego produktu, dzięki czemu mydełko ma działania nawilżające i natłuszczające. 

Tego rodzaju mydełka (a producent ma ich na stronie naprawdę duży wybór, klikajcie TU) z pewnością jeszcze nie raz zagoszczą w mojej codziennej pielęgnacji. Skóra jest czysta, pachnąca i odpowiednio nawilżona. Czego chcieć więcej? 


Copyright © 2014 . , Blogger