środa, 5 kwietnia 2017

Pyszności z nasionami Chia od BioIndygo.pl

Witajcie kochani!
Dzisiaj przychodzę do Was z postem, który nie będzie związany z kosmetykami jak jest zazwyczaj. Musze Wam się przyznać, że uwielbiam gotować, piec - ogólnie wymyślać różne dania. Najbardziej lubię słodkie wyroby: ciasta, babeczki, tarty.
Dzięki uprzejmości sklepu BioIndygo otrzymałam bardzo fajna paczuszkę z pysznościami do przetestowania. Jest to sklep ofiarujący do nabycia zdrową i ekologiczną żywność.
A na jakie zdrowepyszne, a przede wszystkim naturalne  produkty padł mój wybór?



  1.  Nasiona Chia
  2.  Mąka kukurydziana
  3. Olej kokosowy
  4. Syrop klonowy
  5. Proszek do pieczenia

Te pyszności miałam możliwość wybrać sobie sama, więc wszystko mi się w mojej kuchni przydało i świetnie się sprawdziło. Nie będę Wam kochani opisywać wszystkiego, co można wymyślać z tymi składnikami, bo jest tego niezliczona ilość. Zapewniam jednak, że produkty są zdrowe i ekologiczne, co w dzisiejszych czasach jest rzadkością na półkach sklepowych.

Pomyślałam, że opiszę wam jeden z tych 5 produktów i danie, które na podstawie niego stworzyłam w mojej kuchni.

Otóż najfajniejszym produktem z tej paczuszki dla mnie były Nasiona Chia. Bardzo dużo o nich słyszałam, jednak jeszcze nigdy nie miałam okazji, żeby spróbować. I oto nadszedł ten moment. Czy znacie te nasiona? Znacie ich smak i właściwości? Jeżeli nie, to już Wam je opisuje.


Nasiona Chia, zwane inaczej nasionami szałwii hiszpańskiej, która pochodzi z Ameryki Południowej. Niegdyś służyły dla Azteków i Majów za pokarm. W przetłumaczeniu "Chia" znaczy tyle co "siła", co rzeczywiście jest w 100% odzwierciedleniem ich właściwości. Otóż te małe czarne ziarenka (mi przypominają ziarenka maku) zawiera przede wszystkim wapń wspomaga twardość naszych kości i zębów, pomaga utrzymać równowagę wielu procesów zachodzących w naszym organizmie. Substancję odżywcze, którymi nasiona Chia są wręcz przeładowane, wpływają na odpowiednia funkcjonowanie naszego mózgu i ciała. Wysoka zawartość białka i błonnika pomogą nam w walce o zbędne kilogramy. Kwasy omega-3, przeciwutleniacze, mała ilość kalorii i wiele innych odżywczych składników sprawiają znaczną poprawę w funkcjonowaniu naszego organizmu i t na wielu płaszczyznach.

Długo się zastanawiałam w jaki sposób użyć tych nasion, gdyż można je stosować dosłownie do wszystkiego. Na sucho jako dodatek do np. sałatek bądź po prostu porannych kanapek na śniadanie. Do obiadu, jako dodatek m.in. do zupy którą dodatkowo zagęści. Lub może na deser: puddingi, koktajle, babeczko, ciasta i inne cudowności. Wybrałam oczywiście opcję deser, ponieważ jestem od nich uzależniona.

Na dworze robi się coraz cieplej, więc nie chciałam korzystać z piekarnika, tylko stworzyć coś świeżego, lekkiego, ale też bardzo smacznego. Padło na zrobienie sernika na zimno, który wszyscy u mnie w domu bardzo lubią.

Do przygotowania blachy ok. 25 cm będziecie potrzebować:

Spód:

  • ciastka czekoladowe kruche 1 op. (ok. 300 gr.)
  • kostka masła
Masa:


  • nasiona chia (ok. 8 łyżek)
  • mleko ok. 300 ml.
  • serek mascarpone - 2 op. (ok. 500 gr.)
  • śmietanka 36% - 1 op (ok. 330 ml.)
  • galaretka brzoskwiniowa - 2 op.
  • brzoskwinie w puszce
Góra:

  • winogron
  • brzoskwinie
  • galaretka agrestowa - 2 op.


Krok 1 - Spód

Kostkę masła roztapiamy i nieco studzimy. Ciastka kruszymy na gładką masę za pomocą robota, bądź ręcznie (wtedy kawałki będą nieco większe, ale to w niczym nie przeszkadza). Łączymy pokruszone ciastka i masło, wszystko dokładnie mieszamy. Na spód blachy układamy papier do pieczenia, co sprawi, że łatwiej nam będzie później ciasto wyjąć z formy. Układamy na sam spód gotową masę i wyrównujemy. Odstawiamy do lodówki na ok. godzinę.






 Krok 2 - Masa

Galaretki zalewamy zagotowaną wodą według instrukcji na opakowaniu i odstawiamy do wystygnięcia. Nasiona chia zalewamy mlekiem i odstawiamy na ok. godzinę lub  nieco dłużej, aż nasiona wsiąkną mleko.Serek mascarpone ubijamy wraz ze śmietanką, powoli wlewając wystygnięte galaretki. Na końcu dodajemy nasiona chia. Ubijamy do uzyskania jednolitej masy. Na spód z herbatników układamy pokrojone brzoskwinie (przed tym można spód nasączyć sokiem z brzoskwiń). Następnie przykrywany brzoskwinie nasza ubita śmietankową masą. Wstawiamy do lodówki do stężenia.



Krok 3 - Góra

Na masę śmietankową układamy winogron i brzoskwinie (ale mogą to być również inne owoce, które lubicie). To wszystko zalewamy tężejącą (zalaną wcześniej) galaretką. Wstawiamy gotowe ciasto do lodówki, aż góra porządnie stężeje.





A tak prezentuję się sernik po przekrojeniu! Smacznego!!!


Nadszedł czas na wnioski końcowe kochani. Użyte przeze mnie w danym przepisie nasiona chia się po pierwsze bardzo ładnie prezentują. Ten składnik wzbogacił mój deser w cenne źródło błonnika, a także inne substancje odżywcze, co sprawia, że deser tez może być zarazem i pyszny i zdrowy;) Nie mówię, że nie pójdzie nam w boczki, bo jednak inne składniki z pewnością mają swoje kalorię, ale dzięki nasionom ten deser jest zdrowszy;) W smaku jak i z wyglądu,  chia przypominają mi trochę mak, a trochę kawior (ale to tylko jeżeli chodzi o samą konsystencję). Mój facet nie lubi żadnych "wynalazków" jednak nie przeszkodziło mu to w zjedzeniu i chwaleniu sernika, w którym są nasionka chia;)

Na styronie BioIndygo  opakowanie 1 kg nasion chia kosztuje tylko 12,99, a wystarczy Wam go z pewnością na bardzo długo. Możecie dowolnie komponować swoje dania, używając nasion jako głównego składnika, bądź tylko je dodając, komponując z innymi składnikami.

Zachęcam Was również do kupowania pysznych i zdrowych produktów na stronie BioIndygo.pl
znajdziecie tam wiele produktów z różnych kategorii, które dostarczą Wam do domu szybko i bardzo dobrze zapakowane.

Dbajmy o naszą dietę  dzięki pysznym zdrowym składnikom, a nasz organizm z pewnością nam się odwdzięczy nieskończonym pokładem energii i siły)))
Copyright © 2014 . , Blogger